CARGONEWS

Analiza CargoNews: Paradoks europejskiej logistyki – nowe korytarze kontra nowe bariery

W minionym tygodniu, 19-26 października 2025 r., branża transportowa w Europie stanęła w obliczu fundamentalnej sprzeczności. Z jednej strony kontynent świętował otwarcie przełomowych projektów infrastrukturalnych, takich jak „Via Baltica”, fizycznie zszywających rynki. Z drugiej – przewoźnicy odczuli nasilenie presji regulacyjnej, geopolitycznej i ekonomicznej, która wznosi nowe, niewidzialne bariery.

Tymczasem rynek poszukuje punktu podparcia. Dane Transport Intelligence (z 20 października) rysują obraz „nierównomiernego ożywienia”. Popyt pozostaje słaby, ale wykazuje oznaki stabilizacji. Największy optymizm budzi sektor przemysłowy, podczas gdy handel detaliczny wciąż pozostaje w tyle. W tych warunkach zmniejsza się różnica między stawkami spotowymi a kontraktowymi, co wskazuje na próbę znalezienia przez rynek nowej równowagi w warunkach kruchego ożywienia.

Przełom infrastrukturalny: Asfalt spaja kontynent

Głównym wydarzeniem tygodnia, szczególnie dla polskich i litewskich przewoźników, było oficjalne otwarcie transeuropejskiego korytarza E67, czyli „Via Baltica”. Ceremonia, która odbyła się 20 października na granicy polsko-litewskiej, oznaczała zakończenie kluczowych etapów budowy (w tym odcinka A5 Kowno-Suwałki) na 970-kilometrowej trasie łączącej Warszawę z krajami bałtyckimi.

Jak donosi AP News, w przemówieniach oficjeli podkreślano nie tylko gospodarcze, ale i obronne znaczenie magistrali. Dla logistyki oznacza to coś więcej niż tylko nową drogę. „Via Baltica” przekształca krytyczny „przesmyk suwalski” z wąskiego gardła w przewidywalną i szybką arterię. Pozwala to na fundamentalną rewizję szacowanego czasu przejazdu (ETA) i zwiększenie niezawodności dostaw na kierunku bałtyckim.

Obraz ten uzupełniają również lokalne sukcesy w Polsce. 24 października, według Polskiego Radia online, oddano do użytku nowe odcinki dróg ekspresowych S1 i S3. Projekty te bezpośrednio wzmacniają połączenia z południowymi sąsiadami – Czechami i Słowacją, odciążając lokalne miasta i skracając czas tranzytu korytarzami Północ-Południe. Dla przewoźników oznacza to bezpośrednią redukcję kosztów operacyjnych i wzrost konkurencyjności na trasach południowoeuropejskich.

Turbulencje geopolityczne: „Powietrzna kontrabanda” i zamknięte granice

Euforia związana z nową infrastrukturą ostro kontrastuje z chaosem na wschodniej granicy Litwy. W ciągu tygodnia granica litewsko-białoruska była wielokrotnie i nagle zamykana. Jak donosi „The Guardian”, przyczyną były dziesiątki wypełnionych helem balonów „meteorologicznych”, przenoszących przemycane papierosy z Białorusi.

Incydenty, odnotowane 22, 24 i 25 października, doprowadziły do nocnych wstrzymań ruchu na kluczowych przejściach, takich jak Miedniki (Medininkai), a nawet do tymczasowego zamknięcia lotnisk w Wilnie i Kownie.

Choć na pierwszy rzut oka sytuacja wygląda niemal absurdalnie, jej konsekwencje dla logistyki są niezwykle poważne. Branżowe stowarzyszenia przewoźników na Litwie już wystąpiły z krytyką, nazywając nagłe i całkowite wstrzymanie ruchu „nadmiernym” środkiem, destabilizującym łańcuchy dostaw. Dla firm, których trasy przebiegają przez ten region, oznacza to konieczność uwzględniania w planach buforów czasowych i rozważania alternatywnych tras, co nieuchronnie prowadzi do wzrostu kosztów frachtu.

Nowe bariery: Cyfrowe granice i koszty emisji

Oprócz granic fizycznych, w tym tygodniu uwidoczniły się również nowe bariery regulacyjne, które będą kształtować branżę w nadchodzących latach.

EES: Nowa rzeczywistość na granicach zewnętrznych

Chociaż nowy unijny system wjazdu/wyjazdu (EES) został uruchomiony 12 października, jego półroczne, etapowe wdrażanie nadal wywiera wpływ. W tym tygodniu oficjalne wyjaśnienia (Dyrekcja Generalna ds. Migracji i Spraw Wewnętrznych) potwierdziły: dla transportu drogowego z kierowcami spoza UE (np. z Wielkiej Brytanii, Ukrainy, krajów bałkańskich, Turcji) procedury na zewnętrznej granicy strefy Schengen komplikują się. Wprowadzenie biometrii i skanowania dokumentów oznacza nowe procedury dla załóg oraz, przynajmniej na początkowym etapie, potencjalne opóźnienia i kolejki. To nowe wyzwanie operacyjne, wymagające wcześniejszego przygotowania i informowania kierowców.

ETS-2: Finansowa presja przyszłości

Podczas gdy przewoźnicy zmagają się z bieżącymi problemami operacyjnymi, Bruksela przygotowuje kolejne wyzwanie finansowe. 21 października Komisja Europejska ogłosiła środki mające na celu „płynny start” nowego systemu handlu uprawnieniami do emisji ETS-2, który od 2027 roku (a być może nawet wcześniej) obejmie paliwa dla transportu drogowego (źródło: Climate Action).

Dla przewoźników drogowych oznacza to nieunikniony i znaczący wzrost kosztów. W sytuacji, gdy stawki za fracht morski kontenerów, według agencji Reuters (21 października), osiągnęły najniższy poziom od stycznia 2024 r., wywierając presję na całą logistykę multimodalną, dodanie nowego „podatku węglowego” do paliwa tworzy dla branży „sztorm doskonały”.

Sytuację pogarszają również lokalne zmiany fiskalne. Na przykład w Polsce od 2025 r. zmieniają się stawki e-TOLL dla pojazdów ciężkich, o czym przypomina Ministerstwo Infrastruktury (etoll.gov.pl).

Miniony tydzień pokazał, że sukces we współczesnej europejskiej logistyce to balansowanie na styku dwóch rzeczywistości. Bariery fizyczne (złe drogi, wąskie gardła) odchodzą w przeszłość dzięki projektom takim jak „Via Baltica” i S3. Jednak ich miejsce zajmują bariery nowego typu: niestabilność geopolityczna na granicach, bariery cyfrowe (EES) oraz, co najważniejsze, bariery ekonomiczne (ETS-2).

Dla przewoźników z Polski i Litwy oznacza to, że sama efektywność operacyjna i nowe ciągniki siodłowe już nie wystarczą. Przewaga konkurencyjna leży teraz w zdolności do zarządzania ryzykiem, przewidywania zmian regulacyjnych i uwzględniania w długoterminowych kontraktach nie tylko inflacji, ale także przyszłych kosztów emisji $CO_2$.

Komentarai

Kol kas komentarų nėra


Jūsų komentaras

Vardas:

Analizy

Автономный грузовик без водителя на дороге в Германии

Ciężarówka bez kierowcy rozpoczęła komercyjne kursy w Niemczech

Nocami w niemieckim Edermünde, niedaleko Kassel, między centrum dystrybucyjnym Lidl a sklepem kursuje siedmiometrowa elektryczna ciężarówka. Zabiera 15 europalet, na trasie porusza się z prędkością 15–25 km/h i wyjeżdża na drogę publiczną. Kabiny kierowcy nie ma w niej w ogóle: nie ma kierownicy, fotela kierowcy ani człowieka w środku.

2026-09-26
0
Грузовой автомобиль и контейнерный поезд на европейском маршруте

UE chce przenieść ładunki na kolej. Dlaczego kolejowe przewozy towarowe spadają czwarty rok z rzędu

Kontener z magazynu w Polsce trzeba dostarczyć klientowi we Francji? Dla Unii Europejskiej pożądany schemat od dawna jest jasny: główną część trasy ładunek powinien pokonać koleją, a samochód jest potrzebny na pierwszym i ostatnim odcinku. Pociąg zużywa mniej energii na jednostkę pracy przewozowej i generuje znacznie mniej emisji. Dla właściciela ładunku decyzja zależy także od całkowitego kosztu dostawy, terminu i prawdopodobieństwa, że kontener rzeczywiście dotrze do klienta na czas.

2026-09-23
0
Furgon z przyczepą przy bramownicy e-TOLL, znak 3,5 t

Lekki furgon z przyczepą nie trafia już do e-TOLL: co zmieniło się od 21 września

Jeszcze 20 września furgon o DMC 3,2 t z ciężką przyczepą mógł podlegać e-TOLL, jeśli dopuszczalna masa całkowita całego zestawu przekraczała 3,5 t. Od 21 września 2026 r. ten sam pojazd nie musi już płacić opłaty elektronicznej tylko z powodu przyczepy. Teraz dla e-TOLL decydujące znaczenie ma DMC samego samochodu.

2026-09-21
0

CargoWeek: dziś zmienia się e-TOLL, na drogę wyjechała ciężarówka bez kabiny, a kolej czwarty rok z rzędu wozi mniej ładunków

Dziś w Polsce dla części samochodów z przyczepami znika opłata drogowa: furgon o dopuszczalnej masie całkowitej 3,2 t z przyczepą o DMC 1,5 t nie podlega już e-TOLL tylko dlatego, że cały zestaw przekracza 3,5 t. Jeszcze wczoraj za taki przejazd trzeba było płacić. Teraz decyduje dopuszczalna masa całkowita samego samochodu. Dla przewoźnika, który regularnie jeździ z przyczepą, zmiana już obniża rachunek za drogi.

2026-09-21
0

Polska i Litwa wykonują ponad połowę unijnego cross-trade: jak dwa kraje stały się przewoźnikami całej Europy

Litewski ciągnik ładuje towar w Hamburgu, rozładowuje go w Lyonie, dostaje kolejne zlecenie do Rotterdamu, a potem znów jedzie po ładunek do Niemiec. Przez cały ten czas może w ogóle nie wracać na Litwę. Dla branży taki sposób pracy od dawna jest czymś zwyczajnym, ale najnowsze dane Eurostatu pokazują jego skalę: w 2025 roku przewoźnicy zarejestrowani w Polsce i na Litwie wykonali łącznie 56,7% całego unijnego cross-trade w transporcie drogowym.

2026-09-17
0