Przegląd tygodnia: branża w centrum uwagi opłat węglowych i biometrii
Ostatnie dni przyniosły poważne zmiany w logistyce europejskiej. Od nowych barier granicznych po aktualizację opłat drogowych – to tydzień, który przepisuje harmonogram ostatniego kwartału 2025 roku. Oto, co najważniejsze.
Biometria sparaliżowała granicę polsko-ukraińską
3 listopada Polska uruchomiła system EES (Entry/Exit System) – biometryczną rejestrację cudzoziemców na wszystkich przejściach granicznych. Brzmi jak biurokratyczny detal, w praktyce jednak sparaliżowało ruch na kluczowym „korytarzu wschodnim”.
Na przejściach granicznych z Ukrainą utworzyły się kolejki liczące 700 ciężarówek i więcej. Dobowa przepustowość spadła poniżej planowanych wartości. Szczególnie krytyczna sytuacja panuje na przejściu Dorohusk (Polska) – Jagodzin (Ukraina).
Co to oznacza:
- Trasy Kijów–Warszawa–Duisburg (typowa dla przewoźników z Europy Wschodniej) wymagają obecnie +12–24 godzin bufora do ETA przy przekraczaniu granicy (zależnie od przejścia).
- Alternatywne przejścia są utrudnione: Białoruś pozostaje zamknięta dla ciężarówek zarejestrowanych w Polsce i na Litwie do 31.12.2027 r. – to formalny zakaz, a nie sankcje.
- Trasy przez Mołdawię są dłuższe, ale wciąż możliwe.
- Zapas paliwa w ciężarówkach stojących w kolejkach maleje, co zwiększa ryzyko operacyjne.
Na poziomie UE nie ma jeszcze rozwiązania. Unia sama finansuje nowe „korytarze lądowe” na wschodzie (7 listopada przekazano umowy grantowe CEF dla Polski, Słowacji, Rumunii, Ukrainy i Mołdawii), ale to projekt długoterminowy. W IV kwartale 2025 roku korytarze są po prostu przeciążone.
Praktycznie: firmy wysyłające ładunki z Ukrainy na zachód powinny doliczyć co najmniej 12–24 godziny do czasu dostawy. Korki to dziś czynnik stały, nie wyjątek.
Niderlandy wprowadzają opłaty: 1 lipca 2026
Holandia potwierdziła datę: 1 lipca 2026 r. – start krajowego systemu opłat drogowych dla ciężarówek. Prawie wszystkie autostrady i część dróg regionalnych zostaną objęte opłatami.
System opiera się na zasadzie: masa + klasa emisji = stawka. To adaptacja niemieckiego modelu LKW-Maut do infrastruktury niderlandzkiej.
Wstępne stawki (według aktualnych szacunków branżowych):
- Euro 6 (dobra klasa CO₂): ≈ 0,156–0,195 €/km (w zależności od osi)
- Klasa średnia (Euro 5): ≈ 0,16–0,19 €/km
- ZEV (napęd elektryczny/wodorowy): ≈ 0,034–0,040 €/km (stawka obniżona)
(Oficjalne taryfy mogą zostać zindeksowane; aktualizacje na: vrachtwagenheffing.nl)
Trasa Duisburg–Rotterdam (~150 km):
- Euro 6: ≈ 25–30 € za przejazd
- ZEV: ≈ 5–6 € za przejazd
Dla aktywnego przewoźnika (10–15 kursów miesięcznie na tej trasie) oznacza to 3 000–5 000 € dodatkowych kosztów rocznie.
Ważne: system będzie cyfrowy (OBU – on-board unit). Wymagana będzie telematyka, umowy z dostawcami oraz integracja z systemem księgowym. Jeśli planujesz działalność w Holandii po lipcu 2026 – zacznij przygotowania już teraz.
Prawdopodobny trend: podobne opłaty pojawią się w innych krajach UE. Europa faktycznie odchodzi od prostych stawek kilometrowych na rzecz zróżnicowania według emisji CO₂.
Wielka Brytania: okno negocjacyjne dla stawek
W październiku rynek brytyjski wyraźnie się zmienił. Podaż pojazdów wzrosła o 22 %, popyt spadł o 17 % (indeks TEG – stawka dzienna za ciężarówkę na rynku spot). Po raz pierwszy od miesięcy przewoźnicy mają przewagę.
To okazja dla załadowców, by zabezpieczyć moce transportowe w bardziej korzystnych cenach. Dla przewoźników – sygnał, że na trasach międzynarodowych marże mogą być pod presją.
Kontekst: po Brexicie Wielka Brytania była tradycyjnie drogim rynkiem. Teraz to moment, by ustalić bardziej konkurencyjne stawki przed okresem świątecznym, kiedy popyt znowu wzrośnie.
Ulgi ZEV: ostatni miesiąc pełnego zwolnienia
To kluczowe dla firm planujących modernizację floty na elektryczną lub wodorową.
31 grudnia 2025 r. kończy się pełne zwolnienie z opłat drogowych dla pojazdów zeroemisyjnych w Niemczech i niektórych krajach UE.
Od 1 stycznia 2026 r. (zgodnie z dyrektywą Eurovignette):
- Ciężarówki ZEV płacą minimum 25 % stawki infrastrukturalnej (bez składników za hałas i zanieczyszczenie powietrza)
- Nadal znacznie taniej niż Euro 6, ale już nie całkowite zwolnienie
- Komisja Europejska proponuje przedłużenie ulg do 2031 r., lecz decyzja wciąż jest dyskutowana
Praktycznie: jeśli opłacalność ciężarówki elektrycznej była liczona poprzez oszczędności na opłatach, należy pamiętać, że TCO (total cost of ownership) się zmienia – zwrot inwestycji może wydłużyć się z 2–3 do 3–4 lat.
Jednak: nawet z 25 % opłatą pojazdy ZEV pozostają tańsze w eksploatacji, ponieważ energia elektryczna jest o 30–40 % tańsza niż diesel. ROI nadal działa – po prostu wolniej. Inwestowanie w elektryfikację wciąż ma sens, ale bez złudzeń o pełnym zwolnieniu po 2025 roku.
Pozwolenia ECMT w formie cyfrowej: od 1 stycznia 2026
ECMT (Europejskie Porozumienie w Sprawie Międzynarodowych Przewozów) – wszystkie pozwolenia i karnety przechodzą na format elektroniczny od 1 stycznia 2026 r. Dokumenty papierowe nie będą już honorowane.
Ryzyka:
– mandaty na granicach przy kontroli,
– przestoje z powodu błędnej dokumentacji,
– odmowa przekroczenia granicy.
To zwykła biurokratyczna transformacja, ale pomyłka może być kosztowna.
Dlaczego ten tydzień jest ważniejszy, niż się wydaje
Na pierwszy rzut oka – zwykłe aktualizacje: granica, system, data. W rzeczywistości to moment przełomowy dla logistyki Europy Wschodniej:
- Trasy z Ukrainy przez Polskę stają się wolniejsze i droższe (biometria + opłaty CO₂ w korytarzu DE–NL–BE).
- Europejskie systemy opłat ujednolicają się według klas emisji (Niemcy → Austria → Czechy → Holandia – efekt domina).
- Ulgi ZEV dobiegają końca, co wymusza ponowną ocenę inwestycji w elektryfikację.
Dla przewoźników planujących IV kwartał 2025 i I kwartał 2026 oznacza to: przeliczcie trasy, stawki i TCO floty. Bo w styczniu 2026 liczby będą już inne.
Na co zwrócić uwagę w najbliższym czasie
- 13 listopada – webinar IRU/Ti/Upply o stawkach Q3 2025 i czynnikach rynkowych. Tematy: CO₂-mauty, niedobór kierowców, paliwo.
- Do 31 grudnia – termin przejścia na e-ECMT, ostatnie okna dla dotacji ZEV w niektórych krajach, koniec okresu adaptacji biometrii na granicach.
- Pierwsza połowa 2026 r. – możliwe zakłócenia przy uruchomieniu systemu maut w Holandii, problemy z telematyką i deficyt urządzeń OBU, przeliczanie stawek w całej Europie.
Branża stoi na granicy między starym a nowym. Kraje odchodzą od prostych opłat kilometrowych na rzecz opłat zróżnicowanych w zależności od emisji CO₂. Ulgi dla transportu elektrycznego się kurczą. Granice stają się trudniejsze. Systemy cyfryzują się.
Przewoźnik, który patrzył tylko na paliwo i dystans, już został w tyle. Konkurent, który liczy CO₂, trasy i czas biometrii – wygrywa.
To dla ciebie albo problem, albo okazja. Zdecyduj, czy wchodzisz w nową matematykę, czy szukasz rynku, który jej nie wdrożył.





Komentarai
Kol kas komentarų nėra
Jūsų komentaras