CARGONEWS

Płatny wjazd w 2026 rok: nowe taryfy, stary śnieg i cyfrowa nieuchronność

Świąteczny spokój na europejskich drogach okazał się złudny: podczas gdy biura odpoczywały, systemy opłat drogowych aktualizowały cenniki, a infrastruktura sprawdzała wytrzymałość łańcuchów dostaw. W tym przeglądzie wyjaśniamy, dlaczego tranzyt przez Polskę i Węgry staje się “złoty” oraz jak geopolityka na dnie Bałtyku wpływa na ubezpieczenie zwykłego rejsu.

Pierwszy tydzień roku przyniósł sektorowi transportowemu klasyczny paradoks: przy minimalnym ruchu świątecznym czasy dostaw (ETA) w kierunku Europy Wschodniej wzrosły, a rentowność przejazdów – spadła. Według danych Reuters oraz oficjalnych organów drogowych, rok 2026 rozpoczął się od synchronicznej podwyżki kosztów infrastruktury w kluczowych węzłach tranzytowych. Podczas gdy przewoźnicy podliczają nowe wydatki za kilometry w Polsce i Austrii, przyroda i awarie techniczne przypominają, że nawet pusta trasa nie gwarantuje terminowego przyjazdu.

Śnieżna arytmetyka na S7

Silne opady śniegu i gołoledź w Polsce praktycznie sparaliżowały ruch na kluczowych odcinkach trasy S7. Sytuacja, w której ciężarówki utknęły na podjazdach, zmienia “dobę opóźnienia” z obawy w rzeczywistość.

Według danych Reuters, zatory ciągnęły się przez dziesiątki kilometrów. Dla firm transportowych oznacza to nie tylko utracone sloty rozładunkowe, ale także ryzyko naruszenia czasu pracy i odpoczynku kierowców, zmuszonych do stania w “korkach w szczerym polu”. Nawet przy świątecznie pustych drogach lokalna niepogoda jest w stanie zrujnować harmonogram tranzytu.

Płatny tranzyt: polski i węgierski apetyt

Od 1 stycznia 2026 roku Polska oficjalnie podniosła stawki e-TOLL o 4.0%–6.6%. To jednak tylko wierzchołek góry lodowej. Poważniejsze wyzwanie szykuje się na 1 lutego: rząd planuje rozszerzenie sieci dróg płatnych o 645 km, zwiększając ich łączną długość do 5,900 km. W projekcie pojawia się stawka 0.56 PLN/km dla ciężkich samochodów ciężarowych.

Równolegle Węgry (HU-GO) wprowadziły dwuetapową podwyżkę: +4.3% od stycznia oraz radykalny skok od 1 marca. Łącznie wzrost w stosunku do poziomu z 2025 roku może wynieść nawet 35%. Dla przewoźników operujących w kierunku Bałkanów i Turcji oznacza to, że tranzyt przez Węgry staje się jedną z najdroższych pozycji kosztowych, której nie sposób pominąć przy tworzeniu wycen.

Węzeł bałtycki i ryzyko “z niczego”

Geopolityka nadal wpływa na logistykę poprzez dno morza. Uszkodzenie kabla łączności między Świętą (Litwa) a Lipawą (Łotwa) 2 stycznia skłoniło władze do wszczęcia śledztwa połączonego z kontrolami statków. Pięć dni wcześniej podobna historia wydarzyła się na linii Helsinki–Estonia z udziałem jednostki Fitburg.

Na pierwszy rzut oka uszkodzenie kabli to problem telekomunikacji. Jednak dla przewoźników przekłada się to na wzrost składek ubezpieczeniowych w regionie i potencjalne opóźnienia wynikające ze wzmożonej kontroli statków w portach bałtyckich. “Seria kablowa” czyni region strefą podwyższonej nerwowości, gdzie każda awaria techniczna jest rozpatrywana przez pryzmat dywersji.

Efekt tunelu i greckie milczenie

Problemy z zasilaniem w tunelu pod kanałem La Manche w szczycie okresu świątecznego przypomniały, że korytarz UK–UE pozostaje krytycznie zależny od stanu infrastruktury. Awarie Eurostar i Le Shuttle spowodowały “ogon” opóźnień, który rozładowywał się przez kilka dni.

Podobny scenariusz zrealizował się na niebie nad Grecją: z powodu problemów z częstotliwościami radiowymi ruch lotniczy zamarł na kilka godzin. Dla logistyków korzystających z belly cargo (transport towarów w lukach bagażowych samolotów pasażerskich) takie incydenty to bezpośrednie ryzyko zerwania połączeń i pilnych dostaw, których nie da się przypisać zwykłym “świątecznym utrudnieniom”.

Ekologia w rachunkach i cyfrowa przyszłość

Od 2026 roku morski system ETS (handel emisjami) staje się odczuwalnie surowszy. Teraz pod uwagę brany jest nie tylko CO2, ale także metan (CH4) i tlenek azotu (N2O), a odsetek emisji podlegających opłacie wzrósł do 70%. To nie “zielony straszak”, lecz księgowa rzeczywistość: linie morskie już zaczęły uwzględniać te koszty w fakturach jako oddzielną pozycję.

Na tle rosnących kosztów jedynym jasnym punktem wydaje się rozpoczęcie przygotowań do eFTI (elektroniczna informacja o transporcie towarowym). Od stycznia 2026 roku platformy mogą przechodzić certyfikację. To początek końca ery “papierowej”: do września 2027 roku cyfrowa wymiana danych ze służbami kontrolnymi stanie się standardem, co powinno przyspieszyć kontrole na drogach UE.

Komentarai

Kol kas komentarų nėra


Jūsų komentaras

Vardas:

Analizy

Автономный грузовик без водителя на дороге в Германии

Ciężarówka bez kierowcy rozpoczęła komercyjne kursy w Niemczech

Nocami w niemieckim Edermünde, niedaleko Kassel, między centrum dystrybucyjnym Lidl a sklepem kursuje siedmiometrowa elektryczna ciężarówka. Zabiera 15 europalet, na trasie porusza się z prędkością 15–25 km/h i wyjeżdża na drogę publiczną. Kabiny kierowcy nie ma w niej w ogóle: nie ma kierownicy, fotela kierowcy ani człowieka w środku.

2026-09-26
0
Грузовой автомобиль и контейнерный поезд на европейском маршруте

UE chce przenieść ładunki na kolej. Dlaczego kolejowe przewozy towarowe spadają czwarty rok z rzędu

Kontener z magazynu w Polsce trzeba dostarczyć klientowi we Francji? Dla Unii Europejskiej pożądany schemat od dawna jest jasny: główną część trasy ładunek powinien pokonać koleją, a samochód jest potrzebny na pierwszym i ostatnim odcinku. Pociąg zużywa mniej energii na jednostkę pracy przewozowej i generuje znacznie mniej emisji. Dla właściciela ładunku decyzja zależy także od całkowitego kosztu dostawy, terminu i prawdopodobieństwa, że kontener rzeczywiście dotrze do klienta na czas.

2026-09-23
0
Furgon z przyczepą przy bramownicy e-TOLL, znak 3,5 t

Lekki furgon z przyczepą nie trafia już do e-TOLL: co zmieniło się od 21 września

Jeszcze 20 września furgon o DMC 3,2 t z ciężką przyczepą mógł podlegać e-TOLL, jeśli dopuszczalna masa całkowita całego zestawu przekraczała 3,5 t. Od 21 września 2026 r. ten sam pojazd nie musi już płacić opłaty elektronicznej tylko z powodu przyczepy. Teraz dla e-TOLL decydujące znaczenie ma DMC samego samochodu.

2026-09-21
0

CargoWeek: dziś zmienia się e-TOLL, na drogę wyjechała ciężarówka bez kabiny, a kolej czwarty rok z rzędu wozi mniej ładunków

Dziś w Polsce dla części samochodów z przyczepami znika opłata drogowa: furgon o dopuszczalnej masie całkowitej 3,2 t z przyczepą o DMC 1,5 t nie podlega już e-TOLL tylko dlatego, że cały zestaw przekracza 3,5 t. Jeszcze wczoraj za taki przejazd trzeba było płacić. Teraz decyduje dopuszczalna masa całkowita samego samochodu. Dla przewoźnika, który regularnie jeździ z przyczepą, zmiana już obniża rachunek za drogi.

2026-09-21
0

Polska i Litwa wykonują ponad połowę unijnego cross-trade: jak dwa kraje stały się przewoźnikami całej Europy

Litewski ciągnik ładuje towar w Hamburgu, rozładowuje go w Lyonie, dostaje kolejne zlecenie do Rotterdamu, a potem znów jedzie po ładunek do Niemiec. Przez cały ten czas może w ogóle nie wracać na Litwę. Dla branży taki sposób pracy od dawna jest czymś zwyczajnym, ale najnowsze dane Eurostatu pokazują jego skalę: w 2025 roku przewoźnicy zarejestrowani w Polsce i na Litwie wykonali łącznie 56,7% całego unijnego cross-trade w transporcie drogowym.

2026-09-17
0