CARGONEWS

Ukraińskie Ministerstwo Rozwoju ogranicza zmiany i sen w kabinach

Ministerstwo Rozwoju Gmin i Terytoriów Ukrainy zatwierdziło nowe przepisy dotyczące czasu pracy i wypoczynku kierowców, które w rzeczywistości kopiują rygorystyczne standardy socjalne Unii Europejskiej. Reforma, ogłoszona przez resort 29 stycznia, ma wejść w życie za sześć miesięcy – 26 lipca 2026 roku. Według wiceministra Serhija Derkacza cel jest ambitny: „przejście od formalnych norm do realnej ochrony kierowców” oraz pełna integracja z przestrzenią transportową UE.

Ambicje poza kabiną

Jednym z najbardziej rezonujących punktów nowelizacji stał się zakaz odbywania regularnego tygodniowego odpoczynku (powyżej 45 godzin) w kabinie pojazdu. Od teraz przewoźnik jest zobowiązany zapewnić kierowcy na własny koszt „odpowiednie warunki” poza samochodem. Dla rynku europejskiego ta decyzja wygląda jak déjà vu: analogiczna norma w UE wywołała burzliwe dyskusje kilka lat temu w ramach Pakietu Mobilności.

Jednak o ile w Polsce czy Niemczech infrastruktura hoteli przydrożnych jako tako radzi sobie z natężeniem ruchu, o tyle dla ukraińskiego rynku wewnętrznego może to być poważne wyzwanie. Infrastruktura strzeżonych parkingów z hotelami w kraju jest rozwinięta nierównomiernie, a realizacja tej normy grozi przekształceniem się w biurokratyczną ekwilibrystykę z podrabianiem rachunków hotelowych.

Cyfrowe oko wersji G2V2

Techniczna część reformy dotyczy obowiązkowego wdrażania inteligentnych tachografów drugiej generacji (G2V2) w ciężarówkach zarejestrowanych po 30 czerwca 2026 roku. Urządzenie to nie jest tylko licznikiem czasu, ale pełnowartościowym trackerem GPS, który automatycznie rejestruje przekroczenia granic oraz miejsca załadunku i rozładunku.

Logistycy powinni przygotować się na to, że „ukrycie” dodatkowych godzin pracy stanie się fizycznie niemożliwe. Ponadto okres przechowywania danych przez kierowcę zostaje wydłużony do 56 dni (bieżący dzień plus poprzednie 55). W Europie to przejście na 56–dniową kontrolę zakończyło się już pod koniec 2024 roku, więc Ukraina po prostu dogania odjeżdżający pociąg.

Godzina policyjna dla logistyki

Szczególną uwagę poświęcono zmianom nocnym. W okresie od 22:00 do 06:00 czas pracy nie może teraz przekraczać 10 godzin. Decyzja ta wygląda bardziej na polityczno–społeczną niż ekonomiczną. Ograniczenie aktywności nocnej ma na celu zmniejszenie wypadkowości, ale nieuchronnie spowolni rotację transportu na długich trasach.

Co ciekawe, ministerstwo pozostawiło „furtkę” dla niektórych sektorów: wymogi dotyczące tachografów nie obejmą sprzętu specjalistycznego, pocztowców i rolników w promieniu 100 km, a także transportu służb mundurowych. W obecnych warunkach na Ukrainie taka wybiórczość wydaje się logiczna, ale tworzy pole do dyskusji o równości warunków na rynku.

Geografia ograniczeń

Ukraińscy przewoźnicy pracujący na kierunkach międzynarodowych dawno przyzwyczaili się do podobnych zasad w Polsce czy na Litwie, gdzie za sen w kabinie podczas 45–godzinnego odpoczynku można otrzymać karę w wysokości kilku tysięcy euro. W Polsce na przykład Inspekcja Transportu Drogowego (ITD) podczas kontroli odpoczynku tygodniowego wymaga potwierdzenia opłacenia hotelu lub innego zakwaterowania.

Na Litwie sytuacja jest analogiczna, choć tam nacisk często kładziony jest na weryfikację powrotu kierowcy do bazy. Dla wewnętrznego rynku ukraińskiego takie zasady to terapia szokowa. Jeśli wcześniej mały biznes mógł ignorować normy społeczne dla szybkości, to od lipca 2026 roku cena „nadgodzin” znacznie wzrośnie.

Nota “CargoNews” Historia walki z noclegami w kabinach w Europie rozpoczęła się od wyroku Trybunału Sprawiedliwości UE w 2017 roku, który potwierdził, że regularny tygodniowy wypoczynek w pojeździe jest niezgodny z prawem. Stało się to podstawą Pakietu Mobilności UE, przyjętego w 2020 roku. Głównym celem jest nie tylko bezpieczeństwo, ale także walka z „dumpingiem socjalnym”, gdy przewoźnicy z Europy Wschodniej oszczędzali na warunkach pracy, wypierając zachodnią konkurencję. Ukraina, dążąc do wspólnego rynku transportowego, jest zobowiązana przyjąć te reguły gry bez zastrzeżeń.

Komentarai

Kol kas komentarų nėra


Jūsų komentaras

Vardas:

Analizy

Автономный грузовик без водителя на дороге в Германии

Ciężarówka bez kierowcy rozpoczęła komercyjne kursy w Niemczech

Nocami w niemieckim Edermünde, niedaleko Kassel, między centrum dystrybucyjnym Lidl a sklepem kursuje siedmiometrowa elektryczna ciężarówka. Zabiera 15 europalet, na trasie porusza się z prędkością 15–25 km/h i wyjeżdża na drogę publiczną. Kabiny kierowcy nie ma w niej w ogóle: nie ma kierownicy, fotela kierowcy ani człowieka w środku.

2026-09-26
0
Грузовой автомобиль и контейнерный поезд на европейском маршруте

UE chce przenieść ładunki na kolej. Dlaczego kolejowe przewozy towarowe spadają czwarty rok z rzędu

Kontener z magazynu w Polsce trzeba dostarczyć klientowi we Francji? Dla Unii Europejskiej pożądany schemat od dawna jest jasny: główną część trasy ładunek powinien pokonać koleją, a samochód jest potrzebny na pierwszym i ostatnim odcinku. Pociąg zużywa mniej energii na jednostkę pracy przewozowej i generuje znacznie mniej emisji. Dla właściciela ładunku decyzja zależy także od całkowitego kosztu dostawy, terminu i prawdopodobieństwa, że kontener rzeczywiście dotrze do klienta na czas.

2026-09-23
0
Furgon z przyczepą przy bramownicy e-TOLL, znak 3,5 t

Lekki furgon z przyczepą nie trafia już do e-TOLL: co zmieniło się od 21 września

Jeszcze 20 września furgon o DMC 3,2 t z ciężką przyczepą mógł podlegać e-TOLL, jeśli dopuszczalna masa całkowita całego zestawu przekraczała 3,5 t. Od 21 września 2026 r. ten sam pojazd nie musi już płacić opłaty elektronicznej tylko z powodu przyczepy. Teraz dla e-TOLL decydujące znaczenie ma DMC samego samochodu.

2026-09-21
0

CargoWeek: dziś zmienia się e-TOLL, na drogę wyjechała ciężarówka bez kabiny, a kolej czwarty rok z rzędu wozi mniej ładunków

Dziś w Polsce dla części samochodów z przyczepami znika opłata drogowa: furgon o dopuszczalnej masie całkowitej 3,2 t z przyczepą o DMC 1,5 t nie podlega już e-TOLL tylko dlatego, że cały zestaw przekracza 3,5 t. Jeszcze wczoraj za taki przejazd trzeba było płacić. Teraz decyduje dopuszczalna masa całkowita samego samochodu. Dla przewoźnika, który regularnie jeździ z przyczepą, zmiana już obniża rachunek za drogi.

2026-09-21
0

Polska i Litwa wykonują ponad połowę unijnego cross-trade: jak dwa kraje stały się przewoźnikami całej Europy

Litewski ciągnik ładuje towar w Hamburgu, rozładowuje go w Lyonie, dostaje kolejne zlecenie do Rotterdamu, a potem znów jedzie po ładunek do Niemiec. Przez cały ten czas może w ogóle nie wracać na Litwę. Dla branży taki sposób pracy od dawna jest czymś zwyczajnym, ale najnowsze dane Eurostatu pokazują jego skalę: w 2025 roku przewoźnicy zarejestrowani w Polsce i na Litwie wykonali łącznie 56,7% całego unijnego cross-trade w transporcie drogowym.

2026-09-17
0