CARGONEWS

Francja wstrzymuje oddech: jak „czarny czwartek” 18 września uderzy w logistykę całej Europy

Jutro, 18 września, francuski system transportowy wkracza w strefę maksymalnych turbulencji. Związki zawodowe zapowiedziały ogólnokrajowy strajk, który grozi paraliżem kluczowych arterii komunikacyjnych kraju. Dla europejskiej logistyki, w której Francja jest kluczowym węzłem tranzytowym, to wydarzenie nie jest jedynie lokalnym problemem, ale poważnym wyzwaniem, które odbije się echem w postaci opóźnień i strat od Lizbony po Wilno. Sprawdźmy, czego się spodziewać i, co najważniejsze, co można zrobić już teraz.

Strajk 18 września: kto strajkuje i jakie są jego żądania?

W strajku bierze udział szeroka koalicja związków zawodowych, obejmująca niemal wszystkie sektory branży transportowej. Chociaż każda branża ma swoje specyficzne postulaty, wszystkich uczestników łączy protest przeciwko ogólnej polityce gospodarczej rządu, a konkretnie przeciwko projektowi budżetu na 2026 rok. Związki zawodowe nazywają go „budżetem drastycznych oszczędności”.

Projekt budżetu zakłada znaczne cięcia wydatków publicznych, co zdaniem związkowców uderzy bezpośrednio w pracowników. Mowa o możliwym ograniczeniu świadczeń zdrowotnych, zamrożeniu świadczeń socjalnych i cięciach w finansowaniu usług publicznych.

Związki zawodowe nalegają na pełną indeksację wynagrodzeń, która nadąży za wciąż wysokim poziomem inflacji. Twierdzą, że realne dochody pracowników spadają, podczas gdy obciążenie pracą rośnie.

Pracownicy sektora transportu sprzeciwiają się pogarszaniu warunków pracy. Kolejarze krytykują „brak uznania uciążliwego charakteru ich pracy”, a pracownicy linii lotniczych protestują przeciwko planom zniesienia niektórych świąt państwowych jako dni wolnych od pracy, co prowadziłoby do utraty dodatków do wynagrodzenia.

Co dokładnie się wydarzy? Ogniska chaosu

Strajk ma charakter kompleksowy i uderza jednocześnie w trzy kluczowe obszary:

Transport lotniczy: W protestach wezmą udział kontrolerzy ruchu lotniczego oraz personel naziemny największych lotnisk, w tym głównego hubu cargo w kraju – paryskiego portu lotniczego Charles de Gaulle (CDG). Spodziewane są masowe odwołania i wielogodzinne opóźnienia lotów. Ładunki przylatujące do CDG w celu dalszego transportu po Europie ryzykują „utknięcie” w magazynach na czas nieokreślony. Jest to szczególnie krytyczne dla pilnych i wartościowych towarów: farmaceutyków, elektroniki, komponentów motoryzacyjnych.

Kolej: Do strajku dołącza narodowy operator SNCF. Skutki to zatrzymanie lub poważne zakłócenia w ruchu pociągów towarowych. To bezpośredni cios w transport intermodalny. Kontenery przewożone z portów (Hawr, Marsylia) w głąb kontynentu – do Niemiec, Szwajcarii, Włoch – nie zostaną dostarczone zgodnie z harmonogramem.

Transport miejski i podmiejski: Zatrzymuje się funkcjonowanie transportu publicznego w największych aglomeracjach, przede wszystkim w Paryżu (RATP). To najdotkliwszy cios dla przewoźników drogowych. Chociaż kierowcy ciężarówek nie strajkują, staną się zakładnikami sytuacji. Brak transportu publicznego spowoduje paraliż komunikacyjny na drogach. Obwodnica Paryża (Périphérique) i kluczowe autostrady (A1, A6, A4) zamienią się w wielokilometrowe parkingi. Dostawy na „ostatniej mili” i przejazd przez gęsto zaludnione obszary będą praktycznie niemożliwe.

„Czarny czwartek” we Francji to kolejny test wytrzymałości dla całej europejskiej branży logistycznej. Po raz kolejny udowadnia, że w naszym biznesie zdolność do szybkiej adaptacji i efektywnego zarządzania informacją jest ceniona nie mniej niż sprawny ciągnik i pełny bak paliwa.

Komentarai

Kol kas komentarų nėra


Jūsų komentaras

Vardas:

Analizy

Автономный грузовик без водителя на дороге в Германии

Ciężarówka bez kierowcy rozpoczęła komercyjne kursy w Niemczech

Nocami w niemieckim Edermünde, niedaleko Kassel, między centrum dystrybucyjnym Lidl a sklepem kursuje siedmiometrowa elektryczna ciężarówka. Zabiera 15 europalet, na trasie porusza się z prędkością 15–25 km/h i wyjeżdża na drogę publiczną. Kabiny kierowcy nie ma w niej w ogóle: nie ma kierownicy, fotela kierowcy ani człowieka w środku.

2026-09-26
0
Грузовой автомобиль и контейнерный поезд на европейском маршруте

UE chce przenieść ładunki na kolej. Dlaczego kolejowe przewozy towarowe spadają czwarty rok z rzędu

Kontener z magazynu w Polsce trzeba dostarczyć klientowi we Francji? Dla Unii Europejskiej pożądany schemat od dawna jest jasny: główną część trasy ładunek powinien pokonać koleją, a samochód jest potrzebny na pierwszym i ostatnim odcinku. Pociąg zużywa mniej energii na jednostkę pracy przewozowej i generuje znacznie mniej emisji. Dla właściciela ładunku decyzja zależy także od całkowitego kosztu dostawy, terminu i prawdopodobieństwa, że kontener rzeczywiście dotrze do klienta na czas.

2026-09-23
0
Furgon z przyczepą przy bramownicy e-TOLL, znak 3,5 t

Lekki furgon z przyczepą nie trafia już do e-TOLL: co zmieniło się od 21 września

Jeszcze 20 września furgon o DMC 3,2 t z ciężką przyczepą mógł podlegać e-TOLL, jeśli dopuszczalna masa całkowita całego zestawu przekraczała 3,5 t. Od 21 września 2026 r. ten sam pojazd nie musi już płacić opłaty elektronicznej tylko z powodu przyczepy. Teraz dla e-TOLL decydujące znaczenie ma DMC samego samochodu.

2026-09-21
0

CargoWeek: dziś zmienia się e-TOLL, na drogę wyjechała ciężarówka bez kabiny, a kolej czwarty rok z rzędu wozi mniej ładunków

Dziś w Polsce dla części samochodów z przyczepami znika opłata drogowa: furgon o dopuszczalnej masie całkowitej 3,2 t z przyczepą o DMC 1,5 t nie podlega już e-TOLL tylko dlatego, że cały zestaw przekracza 3,5 t. Jeszcze wczoraj za taki przejazd trzeba było płacić. Teraz decyduje dopuszczalna masa całkowita samego samochodu. Dla przewoźnika, który regularnie jeździ z przyczepą, zmiana już obniża rachunek za drogi.

2026-09-21
0

Polska i Litwa wykonują ponad połowę unijnego cross-trade: jak dwa kraje stały się przewoźnikami całej Europy

Litewski ciągnik ładuje towar w Hamburgu, rozładowuje go w Lyonie, dostaje kolejne zlecenie do Rotterdamu, a potem znów jedzie po ładunek do Niemiec. Przez cały ten czas może w ogóle nie wracać na Litwę. Dla branży taki sposób pracy od dawna jest czymś zwyczajnym, ale najnowsze dane Eurostatu pokazują jego skalę: w 2025 roku przewoźnicy zarejestrowani w Polsce i na Litwie wykonali łącznie 56,7% całego unijnego cross-trade w transporcie drogowym.

2026-09-17
0