Manipulacje tachografami w Polsce: przegląd kluczowych naruszeń z września 2025 roku
Wrzesień 2025 roku w Polsce upłynął pod znakiem serii głośnych zatrzymań związanych z manipulacjami przy tachografach. Inspektorzy ITD i Policja udowodnili, że na drogach nie ma miejsca ani na prymitywne magnesy, ani na zaawansowane technologicznie „wyłączniki”, ani na oszukańcze schematy związane z legalizacją. Prezentujemy przegląd najważniejszych wydarzeń miesiąca – od nielegalnych warsztatów po kierowców przyłapanych na gorącym uczynku.
Fałszywa legalizacja w Tarnobrzegu: policja rozbiła nielegalny biznes
Prokuratura i policja w Tarnobrzegu położyły kres działalności grupy przestępczej, która od 2021 roku zajmowała się fałszywą legalizacją tachografów. Zatrzymano 54-letniego właściciela firmy i trzech jego pracowników.
Jak informuje podkarpacka policja, schemat działania był prosty, ale skuteczny: zamiast przeprowadzać kontrolę i kalibrację tachografów w specjalistycznie wyposażonym warsztacie, „fachowcy” jeździli bezpośrednio do klientów. Zakładali plomby i wystawiali oficjalne dokumenty potwierdzające sprawność urządzenia, chociaż faktyczna kontrola nie była przeprowadzana.
Do tej pory w sprawie postawiono 14 zarzutów, w tym poświadczenia nieprawdy, za co organizatorom grozi do 8 lat pozbawienia wolności. Sprawa ta stała się poważnym sygnałem dla całej branży: oszczędzanie na bezpieczeństwie i oszukiwanie organów kontroli prowadzi do odpowiedzialności karnej.
WITD Kraków: podwójne uderzenie w „wyłączniki” na A4 i DK7
Inspektorzy z województwa małopolskiego we wrześniu dwukrotnie przyłapali kierowców na używaniu zaawansowanych urządzeń do oszukiwania tachografu.
- Przerwany kurs z Ukrainy do Niemiec na A4. W okolicach Aleksandrowic zatrzymano zespół pojazdów, którego kierowca używał pilota zdalnego sterowania, aby tachograf rejestrował „odpoczynek” podczas rzeczywistej jazdy. W trakcie kontroli okazało się, że sygnał IMS (niezależny sygnał o ruchu) był odłączony. Działanie urządzenia potwierdzono zarówno podczas jazdy próbnej, jak i w autoryzowanym serwisie. Wynik: na przewoźnika nałożono kaucję w wysokości 12 000 zł, a kierowca otrzymał mandat w wysokości 1 000 zł.
- Turecki przewoźnik na DK7. W Spytkowicach inspektorzy wykryli podobny zdalny wyłącznik w ciężarówce należącej do tureckiej firmy. Urządzenie zostało natychmiast zdemontowane w certyfikowanym serwisie. Przewoźnik musiał wpłacić 11 000 zł kaucji na poczet przyszłej kary oraz dodatkowo pokryć koszty demontażu.
Powyższe przypadki pokazują, że ITD skutecznie adaptuje się do nowych technologii oszustw i efektywnie wykrywa nawet najbardziej ukryte urządzenia.
Przestarzały tachograf: litewski przewoźnik „zapomniał” o terminie
Kontrola przeprowadzona w Łodzi na drodze ekspresowej S8 w Rzgowie przypomniała o kluczowym znaczeniu terminowej wymiany urządzeń pokładowych. W pojeździe litewskiego przewoźnika, realizującego przewóz międzynarodowy, stwierdzono obecność inteligentnego tachografu pierwszej generacji (G2V1).
Zgodnie z przepisami Pakietu Mobilności, od 19 sierpnia 2025 roku wszystkie pojazdy wykonujące przewozy międzynarodowe muszą być wyposażone w najnowsze tachografy inteligentne drugiej generacji (G2V2). Naruszenie tego wymogu wiąże się z poważnymi sankcjami. Wobec przewoźnika wszczęto postępowanie administracyjne, które może zakończyć się nałożeniem kary w wysokości do 10 000 zł.
Klasyka gatunku: magnes na czujniku ruchu i 3 miesiące bez prawa jazdy
Nie brakuje również „klasycznych” metod oszustwa. Inspektorzy z Bydgoszczy na drodze krajowej DK91 w miejscowości Białe Błota zatrzymali kierowcę, który używał magnesu na czujniku ruchu.
Ta prymitywna, ale niezwykle niebezpieczna ingerencja nie tylko fałszuje zapisy o czasie pracy i odpoczynku, ale może również prowadzić do wyłączenia kluczowych systemów bezpieczeństwa, takich jak ABS i ESP. Reakcja inspektorów była natychmiastowa:
- Kierowca otrzymał mandat i stracił prawo jazdy na 3 miesiące.
- Jego sprawa została przekazana organom ścigania w celu dalszego postępowania.
- Wobec firmy transportowej wszczęto postępowanie administracyjne.
Ten incydent to kolejny dowód na to, że nawet najprostsze manipulacje są łatwo wykrywalne i pociągają za sobą kompleksowe i surowe kary, dotykające zarówno kierowcę, jak i jego pracodawcę.





Komentarai
Kol kas komentarų nėra
Jūsų komentaras