CARGONEWS

Europa zaczęła liczyć CO₂ w każdej stawce: ile trzeba będzie zapłacić

Wyobraźmy sobie kurs z Łodzi do Rotterdamu. 1 100 kilometrów przez Niemcy i Holandię. Kiedyś opłata drogowa była prosta – euro za kilometr, stawka stała. Teraz to wciąż €/km, ale jej wysokość zależy od klasy emisji CO₂ Twojej ciężarówki. W Niemczech system działa od grudnia 2023 roku, w Austrii – od stycznia 2024, a w Czechach – od marca 2024.

Holandia już zapowiedziała, że od lipca 2026 wprowadzi nowy podatek drogowy dla ciężarówek według zasady: „im czyściej i lżej – tym taniej.”

To nie przyszłość. To połowa lat dwudziestych XXI wieku.

Co naprawdę się wydarzyło

5 listopada tego roku miało miejsce wydarzenie, które przeszło niemal bez echa w mediach. Parlament Europejski i Rada UE osiągnęły polityczne porozumienie w sprawie wspólnej metodologii obliczania emisji gazów cieplarnianych w transporcie towarów i pasażerów. System nosi nazwę CountEmissionsEU.

Formalnie to standard dobrowolny. Obowiązek raportowania jeszcze nie istnieje. Jednak – jeśli firma zbiera i publikuje dane o emisjach, musi korzystać z jednej metodologii: EN ISO 14083:2023, czyli globalnego standardu „od źródła energii do koła” (well-to-wheel).

W praktyce oznacza to, że jeśli współpracujesz z dużym zleceniodawcą – międzynarodową korporacją objętą przepisami CSRD (Corporate Sustainability Reporting Directive) – będzie on wymagał właśnie takiego sposobu liczenia. To już dzieje się w przetargach.

A systemy płatności już działają.

Chronologia

Kraj Data Co wprowadzono
Niemcy 01.12.2023 Klasy CO₂ w systemie LKW-Maut; stawka za km zależy od klasy pojazdu i poziomu emisji
Austria 01.01.2024 Zróżnicowanie stawek w GO-Maut według emisji CO₂
Czechy 01.03.2024 Ujęcie komponentu CO₂ w elektronicznym systemie opłat (EDS)
Holandia 01.07.2026 Nowa opłata drogowa dla ciężarówek: masa + emisje = stawka

Belgia i Francja stosują opłaty kilometrowe (Viapass, Ecotaxe), ale bez wyraźnego zróżnicowania według CO₂ – przynajmniej na razie nie zostało to ogłoszone jako podstawa systemu.

Liczby, które mają znaczenie

Spójrzmy na Niemcy – najbardziej przejrzysty rynek. Oficjalna tabela Toll-Collect (stan na 1 lipca 2024 r.) dla ciężarówki o masie powyżej 18 ton, z co najmniej 5 osiami i spełniającej normę Euro 6.

Stawka zależy od klasy CO₂:

  • Klasa 1 (najlepsza): 34,8 c/km
  • Klasa 2: 34,0 c/km
  • Klasa 3: 33,2 c/km

Trasa 1 100 km:

  • Klasa 1 – 383 €
  • Klasa 2 – 374 €
  • Klasa 3 – 365 €

Między klasą 1 a 3 różnica wynosi 18 euro za jeden kurs. Przy 20 takich kursach miesięcznie to 360 euro miesięcznie, czyli 4 320 euro rocznie – tylko dlatego, że pojazd znalazł się w gorszej klasie emisji.

To odczuwalne, choć jeszcze nie dramatyczne. Ale jeśli porównamy ciężarówki Euro 6 z Euro 4 albo różne konfiguracje osi, różnice będą znacznie większe. Kluczowe jest jedno: każda klasa CO₂ to realne pieniądze.

Ulgi dla ZEV: co zmienia się od 1 stycznia 2026

Ciężarówki o zerowej emisji (elektryczne, wodorowe) były do końca 2025 roku całkowicie zwolnione z opłat.

Od 1 stycznia 2026 – już nie w pełni. Zgodnie ze zmienioną dyrektywą Eurovignette, transport ZEV będzie płacił co najmniej 25% standardowej stawki infrastrukturalnej, z obniżonymi komponentami za hałas i zanieczyszczenie powietrza.

To racjonalne rozwiązanie: pojazdy ZEV są wciąż bardziej ekologiczne niż Euro 6, ale całkowite zwolnienie tworzyło lukę budżetową. W 2025 r. Komisja Europejska proponowała przedłużenie pełnej ulgi do 2031 r. – dyskusja trwa, a państwa członkowskie mogą wprowadzać własne warianty. Warto śledzić implementację w poszczególnych krajach.

Wniosek: czasy całkowitego zwolnienia się skończyły. Elektryfikacja nadal się opłaca, ale już nie jako pełne zwolnienie z opłat.

Dlaczego ujednolicenie następuje właśnie teraz

CountEmissionsEU i EN ISO 14083 wprowadzają przejrzystość. Dawniej przewoźnik mógł powiedzieć: „mój pojazd jest ekologiczny” – i tyle. Teraz: pokażcie dane.

Presja pochodzi od dużych zleceniodawców. Firmy objęte CSRD muszą ujawniać emisje Scope 3 – czyli pośrednie emisje wynikające z logistyki i łańcucha dostaw. Aby wypełnić ten obowiązek, przenoszą wymagania na swoich podwykonawców. Format? EN ISO 14083. Brak danych – brak kontraktu.

W latach 2026–2027 przewoźnicy bez gotowego obliczenia emisji (nawet jeśli prawo tego formalnie nie wymaga) po prostu nie będą dopuszczani do przetargów dużych firm.

Co to oznacza dla przewoźników z Europy Środkowo-Wschodniej

Ci, którzy realizują kursy z Polski, Czech czy Ukrainy przez Niemcy, Holandię lub Belgię, odczują to bezpośrednio.

W 2025 roku:

  • różnice sięgają kilkudziesięciu euro za kurs w zależności od klasy CO₂,

  • pojawiają się wymagania dotyczące raportu emisji w przetargach,

  • pierwsi klienci już pytają: „prześlijcie nam swój ślad węglowy.”

W latach 2026–2027: to będzie minimalny warunek wejścia. Duzi zleceniodawcy – często filie globalnych koncernów – będą wymagać danych od wszystkich przewoźników. Brak danych = brak zlecenia.

Mali przewoźnicy ze starym taborem zostaną wypchnięci z rynku. Średni (10–50 ciężarówek, Euro 5–6) będą musieli wybierać: inwestycja w modernizację albo utrata zleceń.

Kto zyska, a kto straci

Zyskają:

  • przewoźnicy z nowoczesnym taborem (Euro 6),
  • firmy inwestujące w elektryczne i wodorowe ciężarówki (nawet po zakończeniu ulg pozostaną bardziej konkurencyjne),
  • duzi operatorzy logistyczni, już przygotowani do raportowania tzw. „sustainability”.

Stracą:

  • mali przewoźnicy z taborem Euro 3–4, którzy nie zbierają danych,
  • firmy regionalne ignorujące wymagania klientów objętych CSRD,
  • ci, którzy liczą na „jakoś to będzie”.

Średnie firmy będą musiały zdecydować – modernizacja albo ograniczenie działalności.

Co nas czeka w latach 2026–2027

  • Ulgi spadną: nawet pojazdy zeroemisyjne zapłacą minimum 25% stawki infrastrukturalnej.
  • CountEmissionsEU pozostanie formalnie dobrowolny, ale stanie się de facto obowiązkowy poprzez przetargi i umowy.
  • Cyfryzacja się pogłębi: raporty elektroniczne, integracja z systemami klientów, wymogi ISO 14083 w kontraktach.
  • Marże będą maleć: przewoźnicy będą musieli albo podnosić ceny (jeśli uzasadnione), albo ciąć koszty – trzeciej drogi nie ma.

Rok 2026 to nie rewolucja, lecz ewolucja systemów płatności, która już się rozpoczęła. Przewoźnicy działający w Europie lub na rynkach unijnych nie mogą już tego ignorować.

 

Komentarai

Kol kas komentarų nėra


Jūsų komentaras

Vardas:

Analizy

Автономный грузовик без водителя на дороге в Германии

Ciężarówka bez kierowcy rozpoczęła komercyjne kursy w Niemczech

Nocami w niemieckim Edermünde, niedaleko Kassel, między centrum dystrybucyjnym Lidl a sklepem kursuje siedmiometrowa elektryczna ciężarówka. Zabiera 15 europalet, na trasie porusza się z prędkością 15–25 km/h i wyjeżdża na drogę publiczną. Kabiny kierowcy nie ma w niej w ogóle: nie ma kierownicy, fotela kierowcy ani człowieka w środku.

2026-09-26
0
Грузовой автомобиль и контейнерный поезд на европейском маршруте

UE chce przenieść ładunki na kolej. Dlaczego kolejowe przewozy towarowe spadają czwarty rok z rzędu

Kontener z magazynu w Polsce trzeba dostarczyć klientowi we Francji? Dla Unii Europejskiej pożądany schemat od dawna jest jasny: główną część trasy ładunek powinien pokonać koleją, a samochód jest potrzebny na pierwszym i ostatnim odcinku. Pociąg zużywa mniej energii na jednostkę pracy przewozowej i generuje znacznie mniej emisji. Dla właściciela ładunku decyzja zależy także od całkowitego kosztu dostawy, terminu i prawdopodobieństwa, że kontener rzeczywiście dotrze do klienta na czas.

2026-09-23
0
Furgon z przyczepą przy bramownicy e-TOLL, znak 3,5 t

Lekki furgon z przyczepą nie trafia już do e-TOLL: co zmieniło się od 21 września

Jeszcze 20 września furgon o DMC 3,2 t z ciężką przyczepą mógł podlegać e-TOLL, jeśli dopuszczalna masa całkowita całego zestawu przekraczała 3,5 t. Od 21 września 2026 r. ten sam pojazd nie musi już płacić opłaty elektronicznej tylko z powodu przyczepy. Teraz dla e-TOLL decydujące znaczenie ma DMC samego samochodu.

2026-09-21
0

CargoWeek: dziś zmienia się e-TOLL, na drogę wyjechała ciężarówka bez kabiny, a kolej czwarty rok z rzędu wozi mniej ładunków

Dziś w Polsce dla części samochodów z przyczepami znika opłata drogowa: furgon o dopuszczalnej masie całkowitej 3,2 t z przyczepą o DMC 1,5 t nie podlega już e-TOLL tylko dlatego, że cały zestaw przekracza 3,5 t. Jeszcze wczoraj za taki przejazd trzeba było płacić. Teraz decyduje dopuszczalna masa całkowita samego samochodu. Dla przewoźnika, który regularnie jeździ z przyczepą, zmiana już obniża rachunek za drogi.

2026-09-21
0

Polska i Litwa wykonują ponad połowę unijnego cross-trade: jak dwa kraje stały się przewoźnikami całej Europy

Litewski ciągnik ładuje towar w Hamburgu, rozładowuje go w Lyonie, dostaje kolejne zlecenie do Rotterdamu, a potem znów jedzie po ładunek do Niemiec. Przez cały ten czas może w ogóle nie wracać na Litwę. Dla branży taki sposób pracy od dawna jest czymś zwyczajnym, ale najnowsze dane Eurostatu pokazują jego skalę: w 2025 roku przewoźnicy zarejestrowani w Polsce i na Litwie wykonali łącznie 56,7% całego unijnego cross-trade w transporcie drogowym.

2026-09-17
0