Przegląd tygodnia: Zator na granicy i portowy backlog
W tym tygodniu branża transportowa w Europie stanęła w obliczu podwójnego uderzenia: gwałtownego wzrostu napięć geopolitycznych na wschodniej granicy UE oraz przedłużających się zakłóceń operacyjnych w kluczowych portach Morza Północnego. Zamknięcie przez Litwę przejść granicznych z Białorusią natychmiast wywołało paraliż na jednej z głównych tras „Nowego Jedwabnego Szlaku”, podczas gdy Antwerpia i Rotterdam wciąż zmagają się ze skutkami październikowych strajków.
Oto analityczne podsumowanie najważniejszych wydarzeń i ich wpływu na rynek.
Geopolityka uderza w korytarz Chiny–UE
Litwa podjęła decyzję o zamknięciu dwóch przejść granicznych z Białorusią do 30 listopada. Według danych litewskich władz (Lietuvos Radijas ir Televizija, Reuters), przejście w Šalčininkai (Soleczniki) zostało zamknięte całkowicie, a w Medininkai (Miedniki) – częściowo.
Oficjalnym powodem są incydenty z „balonami przemytniczymi”, które Wilno postrzega jako element presji hybrydowej. Bezpośrednią konsekwencją jest kolejka po stronie białoruskiej, szacowana na nawet 2 000 ciężarówek (Interfax).
Decyzja ta ma charakter bardziej polityczny niż celny, a jej wpływ na logistykę jest nieproporcjonalnie duży. Przestój 2 000 ciężarówek to nie tylko zamrożone aktywa. To bezpośrednie straty, które branża szacuje już na „miliony euro” dziennie z powodu zerwanych terminów kontraktowych, naruszeń norm czasu pracy kierowców (AETR) i psucia się towarów (w przypadku chłodni).
Przejście w Medininkai (po białoruskiej stronie – „Kamienny Łog”) jest kluczową arterią dla transportu drogowego w korytarzu Chiny–UE. Jak donosi AP News, jego częściowe zamknięcie w praktyce paraliżuje ten szlak.
Spedytorzy są zmuszeni do pilnego przekierowywania potoków ładunków. Główne alternatywy to trasa przez Łotwę lub, co bardziej prawdopodobne, przez polskie przejście w Koroszczynie (Kukuryki-Kozłowicze). To natychmiast zwiększa obciążenie i tak już przeciążonej polskiej infrastruktury, co prowadzi do wydłużenia czasu tranzytu i, w konsekwencji, do skokowego wzrostu stawek frachtu spot na tych kierunkach. Polityczna niestabilność trasy przez Białoruś i Litwę niweczy jej główną zaletę – szybkość.
Zakłócenia operacyjne: od portów po autostrady
Choć październikowe strajki w gigantycznych portach Europy Północnej dobiegły końca, ich „długi ogon” (ang. long tail) nadal wpływa na łańcuchy dostaw. Terminale wciąż próbują rozładować nagromadzony backlog (zaległości).
Problem utrzymuje się w Antwerpii, gdzie skutki protestów pilotów portowych nałożyły się na zakrojone na szeroką skalę roboty drogowe na obwodnicy R1. Stwarza to podwójne trudności: opóźnienia statków przy nabrzeżu oraz problemy z dowozem i odwozem kontenerów transportem drogowym. Dla załadowców oznacza to utrzymujące się ryzyko „punktowych” opóźnień i konieczność dokładnego sprawdzania okien rezerwacyjnych (ang. booking windows) oraz statusu służb portowych.
Do trudności operacyjnych dochodzi tradycyjny zestaw europejskich ograniczeń. W tym tygodniu należy wziąć pod uwagę:
- Lokalne blokady na autostradzie A8 w Niemczech (w kierunku Monachium).
- Sezonowe ograniczenia ruchu na Słowacji i w Czechach.
- Niuanse związane z zezwoleniami w niemieckim landzie Brandenburgia.
Te pozornie rutynowe ograniczenia stają się w obecnych warunkach dodatkowymi utrudnieniami. Ciężarówka, która spóźni się na swój slot w Antwerpii z powodu blokady na A8, pogłębia portowy backlog i zakłóca cały łańcuch multimodalny. Planowanie tras w listopadzie wymaga wzmożonej uwagi na te „okna”.
Regulacje i infrastruktura: decyzje długoterminowe
Komisja Europejska zatwierdziła plan rozwoju szybkiej linii kolejowej Madryt–Lizbona, z kamieniami milowymi sięgającymi 2034 roku.
To wydarzenie ma długoterminowe znaczenie strategiczne. Chociaż linie dużych prędkości są skierowane przede wszystkim do pasażerów, projekt ten jest fundamentalnie ważny dla ładunków. Nie tylko poprawi on połączenia kolejowe na Półwyspie Iberyjskim, ale co ważniejsze, uwolni przepustowość na istniejących (konwencjonalnych) liniach dla pociągów towarowych. Wzmacnia to rolę portów południowych (Algeciras, Walencja, Sines) jako alternatywy dla przeciążonego hubu północnego.
Trwa spór między producentami naczep a Komisją Europejską dotyczący Rozporządzenia UE 2024/1610 w sprawie norm CO₂ dla naczep.
Skargi branżowe kwestionują metodologię VECTO (narzędzie do obliczania zużycia energii przez pojazdy), która jest używana do certyfikacji. Stawką są miliardy euro. Jeśli obecne cele i metodologia zostaną utrzymane, doprowadzi to do wzrostu cen nowych naczep (z powodu konieczności wdrażania rozwiązań aerodynamicznych, opon o niskim oporze toczenia itp.). Ta niepewność prawna ma bezpośredni wpływ na kalkulację TCO (Całkowitego Kosztu Posiadania, ang. Total Cost of Ownership) oraz na plany inwestycyjne flot w nadchodzących latach.
Rynek: Dodatki paliwowe
Opublikowano najnowszy tygodniowy biuletyn Komisji Europejskiej dotyczący cen oleju napędowego (stan na 27 października).
| Kraj | Średnia cena (EUR/litr) | Analiza i kontekst |
| Polska | ~ 1.40 – 1.41 € | Polska pozostaje jednym z najtańszych rynków paliwowych w regionie. Ceny (ok. 5.95 zł) są nadal znacznie niższe niż w Niemczech. |
| Litwa | ~ 1.46 – 1.47 € | Litwa utrzymuje się w środku przedziału cenowego. Jest droższa niż Polska, ale wciąż tańsza niż większość krajów „starej” UE. |
| Niemcy | ~ 1.55 – 1.61 € | Wysokie obciążenia podatkowe (w tym opłata CO₂) utrzymują Niemcy w czołówce najdroższych krajów do tankowania na głównych trasach tranzytowych. |
| Czechy | ~ 1.36 – 1.37 € | Czechy oferują obecnie jedne z najniższych cen diesla na osi Wschód-Zachód, co czyni je atrakcyjną alternatywą. |
| Belgia | ~ 1.64 – 1.67 € | Tradycyjnie drogi rynek, co wynika z wysokich stawek akcyzy. |
| Holandia | ~ 1.69 – 1.70 € | Wraz z Belgią tworzy „drogi” hub w rejonie portów Rotterdam-Antwerpia. |
| Francja | ~ 1.57 – 1.60 € | Ceny porównywalne z niemieckimi, co sprawia, że tankowanie przed wjazdem z Hiszpanii czy Włoch jest ekonomicznie uzasadnione. |





Komentarai
Kol kas komentarų nėra
Jūsų komentaras