CARGONEWS

CargoWeek: Ukraina chce przenieść kontrole do UE, przewoźnicy domagają się pomocy z powodu cen diesla

Газетный коллаж: грузовик между пограничным пунктом пропуска и таможенным терминалом, рост транспортных расходов

Ciężarówki z ukraińskim zbożem czekają na odprawę przy granicy, którą Rosja atakuje dronami. Kijów proponuje przeniesienie części kontroli celnych do Polski i Słowacji, aby pojazdy spędzały mniej czasu w niebezpiecznych miejscach. Podczas gdy trwają rozmowy, przewoźnicy w innych krajach UE zmagają się z drogim olejem napędowym, Litwa przygotowuje nowy system opłat drogowych, a Polska przypomina o ograniczeniach ruchu w okresie świątecznym.

Ciężarówki zagrożone atakami: propozycja Ukrainy

23 października o negocjacjach poinformował "Financial Times", a następnie wiadomość przekazał Reuters. Rzecznik ukraińskiego MSZ Heorhij Tychyj powiązał inicjatywę z rosyjskimi atakami na tereny przygraniczne i zadeklarował, że Kijów chciałby jak najszybciej porozumieć się z Warszawą. Według niego Ukraina wdrożyła już wspólne kontrole graniczne z Mołdawią i chciałaby rozszerzyć podobną współpracę.

Pomysł zakłada, że ciężarówki mogłyby szybciej opuszczać przejścia graniczne i kierować się do uzgodnionych miejsc kontroli na terytorium UE. Na razie jednak nie wiadomo, gdzie miałyby znajdować się takie punkty, jakie czynności zostaną przeniesione ani na jakich zasadach pojazdy będą mogły kontynuować trasę. Porozumienia jeszcze nie zawarto, więc nie można przedstawiać przyszłego sposobu przejazdu jako już zatwierdzonego.

Istnieje tu ważna kwestia prawna: Polska ma obowiązek kontrolować przekraczanie zewnętrznej granicy UE. Nawet jeśli część procedur celnych zostanie przeniesiona, dokumenty, bezpieczeństwo wjazdu i przestrzeganie przepisów celnych nadal będą podlegać kontroli. Ukraińskie i polskie instytucje muszą jeszcze ustalić podział czynności i odpowiedzialności. Na razie nie ma podstaw, aby obiecywać zniknięcie kolejek.

Szczególnie trudne będzie zorganizowanie kontroli zboża. W Polsce bezterminowo obowiązuje zakaz importu wybranych produktów rolnych z Ukrainy, między innymi pszenicy, kukurydzy, rzepaku i słonecznika. Ich tranzyt jest jednak dozwolony pod określonymi warunkami celnymi, gdy przewóz kończy się we wskazanych polskich portach morskich albo poza granicami kraju. Potwierdzają to Krajowa Administracja Skarbowa oraz wrześniowa odpowiedź Ministerstwa Rolnictwa skierowana do producentów zbóż.

W praktyce trzeba będzie zagwarantować, że ładunek rzeczywiście przejeżdża przez Polskę tranzytem. Konieczne będzie uzgodnienie kontroli dokumentów, plombowania, trasy i nadzoru po przekroczeniu granicy. Dla przewoźnika określi to miejsce postoju i obowiązkowe czynności. Jeśli kontrola przeniesie się w głąb Polski, kolejka może powstać przy nowym terminalu. Bez odpowiedniej liczby funkcjonariuszy i dobrych dróg dojazdowych czas dostawy wcale nie musi się skrócić.

Jednak nawet samo skrócenie czasu, jaki kierowcy spędzają w miejscu zagrożonym rosyjskimi atakami, byłoby ważnym rezultatem. Według "Financial Times" we wrześniu Ukraina wyeksportowała 2,4 mln ton produktów rolnych. Ataki na logistykę w rejonie Morza Czarnego zwiększają znaczenie tras lądowych i rzecznych, choć ich przepustowość również jest ograniczona. Do czasu oficjalnego porozumienia z Polską i Słowacją obowiązują dotychczasowe zasady.

Drogi diesel: IRU domaga się wsparcia

Podczas gdy Kijów szuka sposobu na poprawę bezpieczeństwa przewozów, europejskie firmy domagają się wsparcia z powodu rosnących kosztów. 23 października Międzynarodowa Unia Transportu Drogowego (IRU) zwróciła się do przewodniczącej Komisji Europejskiej Ursuli von der Leyen w związku z wysokimi cenami oleju napędowego, powiązanymi z kryzysem na Bliskim Wschodzie. IRU zaznaczyła też, że nie popiera blokad dróg organizowanych podczas protestów w niektórych państwach.

Według szacunków tej organizacji ciężarówki i autobusy w UE zużywają około 6,8 mld litrów oleju napędowego miesięcznie. Paliwo stanowi mniej więcej 30% kosztów firm transportowych, a wiele z nich osiąga rentowność na poziomie zaledwie 1–3%. Jeżeli stawka za przewóz została ustalona w długoterminowej umowie, wydatki na tankowanie rosną szybciej, niż przewoźnik może wynegocjować nową cenę. Dla małej firmy może to oznaczać utratę zysku z kontraktu.

IRU proponuje przedłużyć do 31 grudnia 2027 roku tymczasowe zasady pomocy państwa związane z kryzysem na Bliskim Wschodzie oraz wprowadzić maksymalny, 30-dniowy termin płatności za komercyjne przewozy drogowe. Przewoźnicy muszą kupować paliwo i wypłacać wynagrodzenia nawet wtedy, gdy klient zwleka z zapłatą za wykonany kurs. Na razie są to postulaty organizacji branżowej, a nie decyzje przyjęte przez Komisję Europejską.

Elektryczne ciężarówki: kto zapłaci więcej?

Podobny problem finansowy pojawia się przy wymianie floty. 22 października IRU i Trimble przedstawiły badanie Green Compact Survey 2026, w którym uczestniczyło ponad tysiąc operatorów transportowych z 36 państw. W Europie Zachodniej 70%, a we Wschodniej 71% respondentów uważa, że ich klienci nie są gotowi dopłacać do przewozów o niższej emisji zanieczyszczeń.

Jednocześnie 78% respondentów ze wschodniej części Europy wskazuje wysoką cenę pojazdów jako przeszkodę w zmianach. Według IRU elektryczna ciężarówka kosztuje dwa lub trzy razy więcej niż porównywalny pojazd z silnikiem Diesla. Przewoźnikowi trudno odzyskać taką inwestycję, jeśli zleceniodawca nie akceptuje wyższej stawki. Trzeba jednak pamiętać, że badanie pokazuje opinie przewoźników o klientach. Samych nadawców ładunków nie pytano bezpośrednio o gotowość do dopłat.

Via Toll na Litwie: nowe zasady od stycznia

Kolejny element kosztów będą musiały przeliczyć firmy jeżdżące po Litwie. 23 października Via Lietuva poinformowała o pierwszych umowach z dostawcami urządzeń pokładowych Magveda i Simbiotecha. Ich urządzenia OBU, służące do rejestrowania przejazdów po płatnych drogach, są integrowane z nowym systemem Via Toll. Jego uruchomienie zaplanowano na 1 stycznia 2027 roku.

Via Toll ma zastąpić elektroniczne winiety, które obecnie wykupuje się na określony czas. Nowa opłata będzie naliczana za kilometry faktycznie przejechane po płatnych drogach. Zmiana obejmie pojazdy ciężarowe kategorii N1, N2 i N3, w tym lekkie samochody dostawcze, oraz autobusy kategorii M2 i M3. Za przejazd będzie można zapłacić za pomocą kompatybilnego OBU, aplikacji lub biletu trasowego zakupionego z wyprzedzeniem.

Dla polskich przewoźników kluczowa jest zgodność z urządzeniami już zamontowanymi w pojazdach. Podpisane umowy oznaczają początek integracji dwóch dostawców, a pełna akredytacja wymaga jeszcze kontroli i testów. Nie ma potwierdzenia, że konkretne urządzenie używane w polskim systemie e-TOLL jest już kompatybilne z Via Toll. Od tego zależy, czy firma będzie potrzebowała nowego sprzętu albo innego sposobu rozliczania litewskich opłat drogowych.

Polska: otwarty odcinek S19, przygotowania na A2

W Polsce zmienia się również infrastruktura. Już 15 października Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad (GDDKiA) ogłosiła otwarcie prawie czterech kilometrów drogi ekspresowej S19 między Sokołowem Małopolskim a Nienadówką, z dwoma pasami w każdym kierunku. W stronę Rzeszowa ponownie dostępny jest MOP Nienadówka, czyli Miejsce Obsługi Podróżnych – parking i miejsce odpoczynku przy drodze. S19 jest częścią międzynarodowego korytarza Via Carpatia.

Prace na tym odcinku nadal jednak trwają. Według GDDKiA obowiązuje ograniczenie prędkości do 70 km/h, a w rejonie węzła Sokołów Małopolski występują tymczasowe zwężenia. Nowe pasy nie oznaczają więc jeszcze możliwości przejechania całego odcinka z normalną prędkością. Przygotowywana jest również rozbudowa autostrady A2 między Łodzią a Warszawą: na 26 października zaplanowano podpisanie umowy dotyczącej ostatniego odcinka. Bez oficjalnego potwierdzenia nie można uznać kontraktu za podpisany.

Wszystkich Świętych: kiedy obowiązują zakazy ruchu

Najbliższa zmiana, której godziny są już dokładnie określone, dotyczy Wszystkich Świętych w Polsce. Dla większości ciężarówek i zespołów pojazdów o dopuszczalnej masie całkowitej powyżej 12 ton obowiązuje zakaz ruchu 31 października od 18:00 do 22:00 oraz 1 listopada od 08:00 do 22:00. Dopuszczalna masa całkowita to maksymalna masa pojazdu wraz z ładunkiem wskazana w dokumentach, a nie jego faktyczna masa podczas danego przewozu.

Wyjątki obejmują między innymi określone przewozy łatwo psującej się żywności i leków. Ciężarówki, które wjechały do Polski przed rozpoczęciem zakazu, mogą korzystać z wyjątku w odległości do 50 km od miejsca przekroczenia granicy; odrębna zasada dotyczy pojazdów oczekujących na wyjazd z kraju. Wyjątek dotyczący powrotu z zagranicy do miejsca zakończenia przewozu lub odbiorcy wiąże się z przedsiębiorstwami mającymi siedzibę w Polsce. Same zagraniczne tablice rejestracyjne nie uprawniają do jazdy podczas zakazu. Szczegóły CargoNews omówi 28 października.

Najważniejsze pytanie najbliższych dni dla Kijowa i Warszawy jest bardzo konkretne: czy uda się uzgodnić kontrolę tranzytu tak, aby ciężarówki rzeczywiście spędzały mniej czasu na niebezpiecznej granicy? Nadal nie wiadomo, gdzie odbędą się kontrole, jak będzie wyglądał przejazd ani za co będą odpowiadały poszczególne służby. Od tych ustaleń zależy, czy nowy system zwiększy bezpieczeństwo kierowców i jak wpłynie na czas dostaw.

Komentarze

Dodaj komentarz

Jūsų komentaras

Vardas: