CARGONEWS

Karę w systemie SENT otrzymał przewoźnik, ale koszty zasądzono od zleceniodawcy: co orzekł litewski sąd

Litewski przewoźnik otrzymał w Polsce karę za naruszenie procedury SENT: pojazd przewożący towar objęty monitoringiem nie stawił się do kontroli polskich organów celnych. Formalnie obowiązek wykonania tej procedury spoczywał na przewoźniku. Litewski sąd uznał jednak, że pełne konsekwencje finansowe powinien pokryć zleceniodawca transportu, ponieważ to on miał obowiązek poinformować o wymaganych formalnościach.

Orzeczenie wyznacza ważną granicę między dwoma rodzajami odpowiedzialności. Polskie organy mogą ukarać przewoźnika za niewykonanie obowiązków wynikających z systemu SENT. Następnie przewoźnik może dochodzić od zleceniodawcy zwrotu poniesionych kosztów, jeśli do naruszenia doszło z powodu braku instrukcji lub niepełnych informacji o ładunku.

O sprawie poinformowała litewska kancelaria adwokacka “Solidus Lex”. Interesy przewoźnika reprezentował adwokat i specjalista w zakresie prawa transportowego Edvinas Bakanauskas. W publikacji nie podano sygnatury sprawy, daty orzeczenia ani nazwy sądu, dlatego na razie dostępna jest wyłącznie relacja pełnomocnika jednej ze stron, bez pełnej treści wyroku.

Co się wydarzyło

Przewoźnik realizował międzynarodowy transport ładunku objętego polskim systemem SENT. W trakcie przewozu pojazd miał zostać przedstawiony polskim organom celnym do kontroli, jednak do tego nie doszło. Polskie organy nałożyły na przewoźnika karę.

Po jej zapłaceniu firma transportowa wystąpiła wobec zleceniodawcy z roszczeniem o naprawienie szkody. Przewoźnik argumentował, że zleceniodawca nie przekazał mu jasnych informacji o konieczności stawienia się do kontroli oraz o formalnościach związanych z przewożonym towarem.

Sąd pierwszej instancji uwzględnił powództwo częściowo. Uznał, że odpowiedzialność ponoszą obie strony: zleceniodawca nie przekazał instrukcji, ale profesjonalny przewoźnik powinien był samodzielnie dokładniej zapoznać się z obowiązującymi wymogami.

Sąd apelacyjny nie zgodził się z takim rozłożeniem odpowiedzialności. Uchylił orzeczenie sądu pierwszej instancji i uwzględnił roszczenie przewoźnika w całości. Od zleceniodawcy zasądzono pełną kwotę szkody, odsetki procesowe oraz koszty postępowania.

Dokładna wysokość kary i odszkodowania nie została podana w publikacji “Solidus Lex”.

Najważniejszy wniosek sądu

Z relacji adwokata wynika, że sąd przyjął, iż zleceniodawca, występujący jako nadawca w rozumieniu Konwencji CMR, zna właściwości ładunku lepiej niż przewoźnik. Dlatego to zleceniodawca powinien ustalić, jakie procedury dotyczą konkretnego towaru i wybranej trasy, a następnie jasno poinformować o nich przewoźnika.

Taki podział obowiązków obowiązuje również wtedy, gdy techniczne wykonanie procedury zgodnie z prawem należy do przewoźnika. Przykładowo może on być zobowiązany do zgłoszenia przewozu tranzytowego w systemie SENT, uruchomienia przekazywania danych geolokalizacyjnych lub przedstawienia pojazdu do kontroli. Aby jednak wykonać te czynności, przewoźnik musi wiedzieć, że dany ładunek w ogóle podlega takim wymogom.

Sąd zwrócił także uwagę na kwestię dowodów. Samo stwierdzenie zleceniodawcy, że kierowca “wszystko wiedział”, nie wystarcza. Przekazanie instrukcji powinno być potwierdzone korespondencją, zleceniem transportowym, dokumentami, wiadomością do dyspozytora lub innymi obiektywnymi materiałami.

Kolejny wniosek dotyczy granic profesjonalnej odpowiedzialności firmy transportowej. Zdaniem sądu przewoźnik nie ma obowiązku samodzielnego badania składu i statusu regulacyjnego każdego towaru przekazywanego mu do międzynarodowego transportu. Taki obowiązek byłby w praktyce niewykonalny: jedna trasa może podlegać przepisom krajowym kilku państw, a konieczność rejestracji może zależeć od składu, stężenia substancji, ilości ładunku lub szczególnych warunków konkretnej transakcji.

Kto ma obowiązek zgłosić ładunek w systemie SENT

W tym miejscu łatwo się pogubić.

Polski SENT jest elektronicznym systemem monitorowania przewozu określonych kategorii towarów. Rejestruje się w nim przewozy rozpoczynające się lub kończące w Polsce, a także tranzyt przez polskie terytorium. Oprócz samego zgłoszenia system przewiduje aktualizowanie danych oraz przekazywanie informacji geolokalizacyjnych pojazdu.

Podmiot odpowiedzialny za przekazanie danych zależy od rodzaju przewozu.

W przypadku dostawy z Polski lub przewozu krajowego pierwszego zgłoszenia dokonuje zazwyczaj podmiot wysyłający. Przy wwozie towaru z innego państwa UE albo przy imporcie obowiązek ten spoczywa na podmiocie odbierającym. Przewoźnik uzupełnia zgłoszenie o dane firmy transportowej, pojazdu, trasy i urządzenia geolokalizacyjnego.

Przy tranzycie, gdy przewóz rozpoczyna się i kończy poza Polską, polska platforma PUESC nakłada pełny zakres obowiązków związanych z rejestracją SENT na przewoźnika.

Stwierdzenie, że “za SENT zawsze odpowiada zleceniodawca”, byłoby więc nieprawidłowe. W tranzycie przez Polskę obowiązek rejestracji rzeczywiście może spoczywać na przewoźniku.

Litewski sąd rozpatrywał inną kwestię: kto ostatecznie powinien ponieść koszty w relacji między przewoźnikiem a zleceniodawcą, jeżeli przewoźnik nie został poinformowany o obowiązującej procedurze.

Dlaczego kara dla przewoźnika i zwrot kosztów przez zleceniodawcę nie są ze sobą sprzeczne

Polski organ administracyjny ocenia przestrzeganie polskiego prawa. Jeżeli przepisy wymagają, aby przewoźnik złożył zgłoszenie, uruchomił geolokalizację lub stawił się do kontroli, sankcja jest nakładana na przewoźnika. Samo powołanie się na brak informacji od klienta zazwyczaj nie uchyla odpowiedzialności administracyjnej.

Litewski sąd cywilny ocenia natomiast stosunki umowne między stronami. W tym przypadku zastosowanie ma Konwencja CMR regulująca międzynarodowy drogowy przewóz towarów.

Artykuł 11 Konwencji CMR zobowiązuje nadawcę do dołączenia przed wydaniem towaru niezbędnych dokumentów oraz przekazania przewoźnikowi informacji potrzebnych do wykonania formalności celnych i innych procedur. Przewoźnik nie ma obowiązku sprawdzania prawidłowości i kompletności tych danych. Nadawca odpowiada za szkodę wynikającą z braku dokumentów i informacji, ich niekompletności lub nieprawidłowości, z wyjątkiem przypadków, gdy szkoda powstała z winy przewoźnika.

Polska kara może więc pozostać zgodna z prawem. Jednocześnie zleceniodawca może zostać zobowiązany do zwrotu jej równowartości przewoźnikowi na podstawie Konwencji CMR i zasad odpowiedzialności kontraktowej.

Litewskie sądy rozpatrywały już podobny spór

Podejście opisane przez “Solidus Lex” nie pojawiło się nagle. W 2021 roku litewskie sądy rozpatrywały podobną sprawę pomiędzy “Itella Logistics”, spółką “Etama” i faktycznym przewoźnikiem “Magnum Iter”.

Z Niemiec do Litwy przewożono wówczas 1200 litrów płynu do lutowania. Ładunek zawierał alkohol etylowy o rzeczywistym stężeniu przekraczającym 50 proc., dlatego podczas tranzytu przez Polskę powinien zostać zgłoszony w systemie SENT. Polskie organy nałożyły na faktycznego przewoźnika karę w wysokości 27 500 zł, co w dniu zgłoszenia roszczenia odpowiadało kwocie 6 221,58 euro.

Zleceniodawca przekazał kod i nazwę towaru, ale nie dostarczył przewoźnikowi karty charakterystyki zawierającej dokładne informacje o składzie chemicznym. Co więcej, w korespondencji twierdził, że ładunek nie podlega rejestracji w SENT. Litewski sąd uznał, że sam kod towaru i wskazanie klasy ADR były niewystarczające: obowiązek rejestracji zależał od stężenia etanolu, którego przewoźnik nie znał.

Sąd Rejonowy w Kownie zasądził od zleceniodawcy kwotę zapłaconej kary, odsetki i koszty postępowania. W grudniu 2021 roku Sąd Okręgowy w Kownie utrzymał to orzeczenie w mocy.

Była to odrębna sprawa, niezwiązana bezpośrednio z nową publikacją “Solidus Lex”. Logika sądów jest jednak podobna: zleceniodawca odpowiada za kompletność informacji dotyczących właściwości ładunku i związanych z nim formalności.

Co orzeczenie zmienia dla przewoźników

Nowe stanowisko litewskiego sądu daje przewoźnikom dodatkowy argument w sporach dotyczących kar SENT. Sam fakt nałożenia sankcji na firmę transportową nie oznacza jeszcze, że ostatecznie musi ona pokryć wszystkie koszty z własnych środków.

Szanse powodzenia roszczenia zależą od dokumentów. Znaczenie mają zlecenie transportowe, opis ładunku, kod CN, karta charakterystyki, korespondencja elektroniczna, przekazany numer SENT, instrukcje dla dyspozytora i kierowcy, a także potwierdzenie otrzymania wezwania do kontroli.

Dla zleceniodawcy powoływanie się na profesjonalny status przewoźnika może okazać się słabą linią obrony. Jeżeli konieczność wykonania procedury zależała od informacji posiadanych przez właściciela lub odbiorcę towaru, sąd może uznać właśnie ten podmiot za odpowiedzialny za powstałe koszty.

Orzeczenie nie daje też przewoźnikowi automatycznej ochrony. Obowiązki wynikające z polskiego prawa pozostają w mocy. Jeżeli firma transportowa otrzymała kompletne dane, wiedziała o obowiązku rejestracji lub kontroli i nie wykonała instrukcji, podstawa do dochodzenia zwrotu kosztów od zleceniodawcy może zniknąć.

Istnieje również kolejne ograniczenie. Orzeczenie konkretnego litewskiego sądu okręgowego nie ustanawia wiążącej zasady dla wszystkich przyszłych sporów. Każdy sąd będzie oceniał umowę, trasę, informacje o ładunku oraz korespondencję między stronami. Ponieważ numer nowej sprawy nie został jeszcze opublikowany, nie można sprawdzić, które konkretne dowody okazały się rozstrzygające.

Źródło pierwotne: publikacja kancelarii adwokackiej “Solidus Lex” dotycząca wygranego sporu.

Komentarai

pkwof777 2026-09-02 14:48

This place has a great vibe and the winning streaks are real. I've tried a few others but this one feels more rewarding. Definitely visit <a href="https://pkwof777.com" rel="nofollow ugc">pkwof777</a>.

casinobcgame 2026-08-31 04:29

I have tried dozens of casinos but this one stands out for its honest approach. No hidden terms and customer service is always available when I need a hand. The game library is massive and everything runs beautifully. Swing by <a href="https://casinobcgame.info" rel="nofollow ugc">casinobcgame</a>

ebingoplus 2026-07-22 00:42

Dude, the whole gaming hub vibe sounds sick! 🤯 Makes setup seem super easy, which is clutch. Check out <a href="https://ebingoplus.click" rel="nofollow ugc">ebingo plus legit</a> if you wanna see more game variety! 🔥


Jūsų komentaras

Vardas:

Wiadomości

Автономный грузовик без водителя на дороге в Германии

Ciężarówka bez kierowcy rozpoczęła komercyjne kursy w Niemczech

Nocami w niemieckim Edermünde, niedaleko Kassel, między centrum dystrybucyjnym Lidl a sklepem kursuje siedmiometrowa elektryczna ciężarówka. Zabiera 15 europalet, na trasie porusza się z prędkością 15–25 km/h i wyjeżdża na drogę publiczną. Kabiny kierowcy nie ma w niej w ogóle: nie ma kierownicy, fotela kierowcy ani człowieka w środku.

2026-09-26
0
Грузовой автомобиль и контейнерный поезд на европейском маршруте

UE chce przenieść ładunki na kolej. Dlaczego kolejowe przewozy towarowe spadają czwarty rok z rzędu

Kontener z magazynu w Polsce trzeba dostarczyć klientowi we Francji? Dla Unii Europejskiej pożądany schemat od dawna jest jasny: główną część trasy ładunek powinien pokonać koleją, a samochód jest potrzebny na pierwszym i ostatnim odcinku. Pociąg zużywa mniej energii na jednostkę pracy przewozowej i generuje znacznie mniej emisji. Dla właściciela ładunku decyzja zależy także od całkowitego kosztu dostawy, terminu i prawdopodobieństwa, że kontener rzeczywiście dotrze do klienta na czas.

2026-09-23
0
Furgon z przyczepą przy bramownicy e-TOLL, znak 3,5 t

Lekki furgon z przyczepą nie trafia już do e-TOLL: co zmieniło się od 21 września

Jeszcze 20 września furgon o DMC 3,2 t z ciężką przyczepą mógł podlegać e-TOLL, jeśli dopuszczalna masa całkowita całego zestawu przekraczała 3,5 t. Od 21 września 2026 r. ten sam pojazd nie musi już płacić opłaty elektronicznej tylko z powodu przyczepy. Teraz dla e-TOLL decydujące znaczenie ma DMC samego samochodu.

2026-09-21
0