CARGONEWS

Ile polskie firmy transportowe stracą na Loi Macron?

Nawet 600 zł dziennie może zarobić od 1 lipca kierowca realizujący transport we Francji. Wzrost kosztów pracy oraz nowe obowiązki administracyjne utrudnią polskim firmom świadczenie usług na rynku francuskim.

Francja to ważny partner handlowy Polski. Według Ministerstwa Spraw Zagranicznych w 2014 r. polsko-francuska wymiana handlowa osiągnęła wartość 15,6 mld euro, z czego Polska miała 3mld euro nadwyżki w eksporcie. – Francja jest jednym z istotniejszych krajów tranzytowych w Unii Europejskiej. Wprowadzenie płacy minimalnej, która obejmie również polskich kierowców, nie tylko może odbić się na gospodarczych relacjach dwustronnych, ale poważnie uderzy w polskie firmy oferujące transport międzynarodowy – uważa prof. Jacek Brdulak z katedry Zarządzania i Marketingu Uczelni Łazarskiego oraz Geografii Ekonomicznej Szkoły Głównej Handlowej w Warszawie.

Polskie firmy będą musiały mieć swojego przedstawiciela we Francji

Pracodawcy skarżą się nie tylko na wzrost kosztów pracy, ale i szereg barier administracyjnych. – Problem francuskiej płacy minimalnej jest złożony. Do obowiązków firm transportowych należy m.in. wyznaczenie godzin pracy zgodnie z zasadami obowiązującymi na terenie Francji, z uwzględnieniem godzin równoważnych i nadliczbowych wypłacanych z dodatkiem 25% i 50% wg minimalnej stawki godzinowej wynoszącej 9,67 Euro. Dodatkowo pracodawca musi uwzględnić w rozliczeniu czasu pracy tzw. amplitudy oznaczające okresy pomiędzy odpoczynkami kierowcy. Firma musi też pamiętać, aby wyznaczyć swojego przedstawiciela we Francji, który będzie przechowywał niezbędne dokumenty do okazania w przypadku kontroli. Oznacza to, że już od 1 lipca każda firma transportowa, działająca we Francji musi mieć podpisaną umowę z francuskim reprezentantem – tłumaczy Bartosz Najman, prezes zarządu Ogólnopolskiego Centrum Rozliczania Kierowców.

Komisja Europejska grozi palcem

Zarówno niemieckie przepisy o płacy minimalnej MiLoG, jak i francuskie Loi Macron spotkały się z krytyką ze strony Komisji Europejskiej. W komunikacie z 16 czerwca KE stwierdza, że „stosowanie płacy minimalnej we Francji i Niemczech odnośnie operacji transportu międzynarodowego, mających niewielki związek z terytorium państwa, na którego są świadczone, ogranicza w nieproporcjonalny sposób swobodę świadczenia usług i swobodnego przepływu towarów.” – Rozwiązania francuskie są groźniejsze dla polskich przewoźników niż niemieckie – sądzi prof. Jacek Brdulak. – Rynek niemiecki to w dużej mierze obsługa wzajemnych obrotów handlowych. Wiele firm niemieckich ze względu na własne interesy korzysta z usług polskich przewoźników. W związku z tym następuje szybkie dostosowanie się rynku sąsiada do administracyjnych utrudnień. Poza tym niektóre rozwiązania pozostają zawieszone, a strona niemiecka skłania się uznać polskie składniki wynagrodzenia w płacy minimalnej. Paryż zdecydował się na wprowadzenie zapisów podobnych do MiLoG, jednak o ile z Berlinem możliwe jest szukanie porozumienia, o tyle Francuzi są znani z nieustępliwości w walce o swoje interesy. W tym momencie powinniśmy zrobić wszystko, aby nie dopuścić do takiego rozwiązania tej kwestii – dodaje prof. Jacek Brdulak.

Polski rząd przekonuje europejskich partnerów

Polska zabiega o rozwiązanie problemu płacy minimalnej w sektorze transportu na poziomie Unii Europejskiej, odwołując się do swobody świadczenia usług i solidarności krajów Wspólnoty. – Cieszę się, że sprawy niemieckiej i francuskiej płacy minimalnej nikt nie zamiecie pod dywan – powiedział dziennikarzom po szczycie dotyczącym Transportu, Energii i Telekomunikacji w Luksemburgu minister Infrastruktury i Budownictwa Andrzej Adamczyk. Minister zwrócił uwagę, że polscy kierowcy są podobnie wynagradzani, jak kierowcy z Niemiec czy Francji, a różnice występują na poziomie składowych wynagrodzenia. – Musi to być brane pod uwagę przez kraje prowadzące protekcjonistyczną politykę, politykę rozumianą w wymiarze interesów francuskich czy niemieckich, która doprowadza do zniszczenia i upadku transportu międzynarodowego państw takich jak Polska, Węgry, Słowacja, Słowenia – dodał minister Adamczyk.

Francuska płaca minimalna to duży koszt

Pracodawcy są zgodni, że Loi Macron, które zacznie obowiązywać 1 lipca 2016 r. spowoduje wzrost kosztów. – Podobnie jak w przypadku legislacji niemieckiej, francuska ustawa o płacy minimalnej to ograniczenie wolnego rynku, wolności świadczenia usług w Unii Europejskiej i znaczny wzrost kosztów – mówi Grzegorz S. Woelke, prezes zarządu VIVE Transport. – W tym momencie zdecydowaliśmy o wstrzymaniu transportów do Francji. Za skandaliczne uważamy opublikowanie w ostatniej chwili przepisów wykonawczych do ustawy, ponieważ firmy potrzebują czasu, aby spełnić warunki postawione przez Francuzów, w tym wydelegować do Francji przedstawiciela odpowiedzialnego za przekazywanie dokumentacji – dodaje.

Eksperci branżowi mają również wątpliwości odnośnie zgodności zapisów Loi Macron z unijną dyrektywą o delegowaniu pracowników. – Francuzi, oprócz wypłacania pensji minimalnej wynoszącej 9,67 euro na godzinę mogą kontrolować również wypłacanie innych dodatków, takich jak stażowy wynoszący maksymalnie 8 proc. wynagrodzenia, z tytułu pracy w niedzielę i święta. W sumie kierowca realizujący transport we Francji może otrzymać nawet 600 zł za jeden dzień pracy. Chociaż zmuszanie polskich przedsiębiorców do ujęcia tych dodatków w wynagrodzeniu jest niezgodne z Dyrektywą 96/71/WE, to z naszego doświadczenia wynika, że bezpieczniej jest na ten moment te składniki wypłacać – mówi Bartosz Najman.

Komentarai

areq 2016-07-05 08:50

no jestem ciekaw jak to wyjdzie w systemach potem.. PLUSGPS zazwyczaj daje sobie rade no ale tutaj to jednak sprawa się komplikuje. a wszystkim Paniom Krysiom w biurach serdecznie współczuje.


Jūsų komentaras

Vardas:

Inne

Przewoźnicy kontra producenci opon: co dzieje się w najważniejszej sprawie antymonopolowej w branży

Dochodzenie antymonopolowe Komisji Europejskiej w sprawie sześciu wiodących producentów opon (Michelin, Bridgestone, Continental, Goodyear, Nokian Tyres i Pirelli) przeszło z fazy początkowego szoku w długotrwały i złożony proces prawny. Sprawa AT.40863, wszczęta w styczniu 2024 roku, staje się papierkiem lakmusowym dla europejskiego prawa konkurencji i tworzy nową rzeczywistość zarówno dla oskarżonych, jak i dla wszystkich uczestników rynku.

2025-09-24
0

Brenner: nocne e-przejazdy już działają. Co to daje flotom

Korytarz Monachium–Bolzano–Werona robi krok w przyszłość. Na przełęczy Brenner wystartował pilotaż nocnych logistycznych przejazdów elektrycznymi ciężarówkami MAN eTGX we współpracy ze spedytorem Dettendorfer. Decyzja stała się możliwa dzięki tyrolskiemu wyjątku od nocnego zakazu dla bezemisyjnych ciężarówek na trasie A12 (Inntal), a wspiera ją infrastruktura: na A22 (Autostrada del Brennero) uruchomiono pierwszy we Włoszech megawatowy punkt ładowania dla ciągników (MCS) przy zjeździe Bolzano Sud, rozbudowywane są węzły wysokiej mocy (HPC) na południe od Werony.

2025-08-14
0

Polska znosi kary za niepłacenie e-TOLL

Polska tymczasowo znosi kary za niepłacenie e-TOLL. Jak informuje Ministerstwo Finansów RP i operator systemu e-TOLL, 30 września 2021 r. rozpoczął się okres przejściowy przeniesienia elektronicznego systemu płatności za opłaty za przejazd na płatnych drogach w Polsce viaTOLL do nowego elektronicznego zakończenie systemu płatności e-TOLL. Od 1 października system e-TOLL jest jedynym systemem, za pomocą którego można dokonywać płatności elektronicznych. Od tego dnia nie działają również urządzenia viaBOX i viaAUTO.Konto w systemie viaTOLL musi zostać usunięte.Według Ministerstwa Finansów RP, w początkowym okresie po odłączeniu viaTOLL, za naruszenia korzystania z systemu e-TOLL będą stosowane nie kary, ale ostrzeżenia. Każdy przypadek będzie rozpatrywany indywidualnie.

2021-10-12
0

UE zaostrza politykę emisyjną

UE zaostrza politykę emisyjną14 lipca Komisja Europejska przyjęła pakiet propozycji pod nazwą Fit for 55 w celu dostosowania unijnej polityki klimatycznej, energetycznej, użytkowania gruntów, transportu i podatków do redukcji emisji CO2 o co najmniej 55% do 2030 r. (w porównaniu z 1990 r.).Trzej wiodący producenci samochodów ciężarowych, Daimler Truck, Traton Group i Volvo Group, podpisali niewiążącą umowę, która ustanowi sieć ogólnodostępnych, wysokowydajnych stacji ładowania pojazdów ciężkich w całej Europie.

2021-07-23
0