CARGONEWS

35 dni i ani godziny więcej: Polska bierze się za dyscyplinę płatniczą w transporcie drogowym

Rząd Polski ponownie uruchomił prace nad projektem UD18 – szeroką nowelizacją ustawy o transporcie drogowym. Nowa wersja dokumentu, datowana na 27 lutego 2026 roku, proponuje tymczasowe skrócenie maksymalnego terminu płatności za przewóz drogowy do 35 dni. Jednak nie chodzi wyłącznie o terminy. Projekt zmienia rozkład odpowiedzialności: spedytorzy, zleceniodawcy i pośrednicy będą zobowiązani sprawdzać, komu powierzają ładunek, przechowywać dokumenty przez pięć lat i mogą zostać ukarani za współpracę z przewoźnikami bez licencji. Ustawa nie została jeszcze przyjęta, ale już wywołuje ostrą dyskusję w branży.

Co się wydarzyło: projekt UD18 zaktualizowany i ponownie na stole

Pod koniec lutego 2026 roku na stronie Rządowego Centrum Legislacji pojawiła się kolejna wersja projektu UD18 – nowelizacji ustawy o transporcie drogowym oraz prawa transportowego. Projekt znajduje się w procesie legislacyjnym już ponad dwa lata. Na marzec 2026 roku jego status w systemie RCL oznaczony jest jako „otwarty”, co oznacza, że prace nad dokumentem nadal trwają.

Zgodnie z planem Rada Ministrów może przyjąć projekt w pierwszym kwartale 2026 roku. Warto jednak podkreślić: na razie jest to wyłącznie projekt, a nie obowiązująca ustawa. Żadna z opisanych poniżej regulacji jeszcze nie weszła w życie.

Warto też zaznaczyć, że w grudniu 2024 roku w Polsce weszła już w życie inna nowelizacja ustawy o transporcie drogowym (z 21 listopada 2024 roku). Dotyczyła ona przede wszystkim pojazdów wynajmowanych oraz implementacji przepisów UE. Obecny temat dotyczy innego, odrębnego projektu legislacyjnego.

35 dni na płatność: najważniejsza wiadomość dla przewoźników

Najczęściej dyskutowanym elementem zaktualizowanego projektu jest skrócenie ustawowego maksymalnego terminu płatności za usługi drogowego transportu towarów do 35 dni. W branży, w której opóźnienia płatności na poziomie 45, 60, a nawet 90 dni stały się codziennością, jest to poważny sygnał.

Istnieje jednak istotny szczegół: według źródeł branżowych proponuje się wprowadzenie tej regulacji na okres 12 miesięcy. Innymi słowy, nie byłaby to zasada stała, lecz rozwiązanie tymczasowe. Dlaczego wybrano właśnie taki model, projekt nie wyjaśnia wprost, jednak logika jest czytelna: ustawodawca chce sprawdzić reakcję rynku i w razie potrzeby skorygować przepisy.

Nie tylko pieniądze: co jeszcze zmienia projekt

Projekt UD18 nie dotyczy wyłącznie terminów płatności. Jest to kompleksowa próba uporządkowania zasad przekazywania zleceń transportowych. Oto kluczowe rozwiązania zawarte w zaktualizowanej wersji z 27 lutego 2026 roku.

Obowiązkowa weryfikacja przewoźnika. Spedytorzy, nadawcy oraz podwykonawcy będą zobowiązani przed przekazaniem zlecenia upewnić się, że przewoźnik posiada odpowiednią licencję lub zezwolenie. Dokumenty trzeba będzie przechowywać przez pięć lat i okazywać na żądanie organów kontrolnych.

Definicja pośrednictwa. W ustawie po raz pierwszy pojawi się pojęcie „pośrednictwa przy przewozie towarów”. Dla pośredników przewidziano wymóg posiadania zdolności finansowej w wysokości równowartości 50 000 euro.

Ograniczenia dla transport managerów. Jedna osoba będzie mogła pełnić funkcję zarządzającego transportem tylko w ograniczonej liczbie przedsiębiorstw. Uderza to w praktykę, w której jeden specjalista „firmuje” licencją wiele firm.

Zakaz przekazywania zleceń poza UE i EOG. Nie będzie można przekazywać zleceń przewozowych firmom z krajów spoza Unii Europejskiej i Europejskiego Obszaru Gospodarczego, jeżeli nie posiadają odpowiednich zezwoleń.

Elektroniczny list przewozowy. Projekt otwiera możliwość stosowania elektronicznego dokumentu transportowego (e-CMR / elektroniczny list przewozowy).

Zniesienie obowiązku powrotu ciężarówek do bazy. Zlikwidowana zostaje norma zobowiązująca przedsiębiorstwa do powrotu pojazdów do bazy co najmniej raz na osiem tygodni. Przepis ten wynikał z Pakietu Mobilności UE, lecz został uchylony decyzją Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej.

Rozszerzone sankcje finansowe. Za naruszenie nowych wymogów przewidziano kary finansowe. Przekazanie ładunku nieuprawnionemu przewoźnikowi będzie karalne nie tylko dla samego przewoźnika, lecz także dla podmiotu, który zlecił mu transport.

Kogo to dotyczy: przewoźnicy, spedytorzy, zleceniodawcy

Główna idea projektu UD18 polega na przeniesieniu części odpowiedzialności za porządek na rynku z przewoźników na podmioty tworzące łańcuch transportowy: spedytorów, nadawców i podwykonawców. Na oficjalnej stronie projektu na portalu Gov.pl wskazano wprost, że celem jest uporządkowanie zasad powierzania przewozów krajowych, międzynarodowych oraz kabotażowych.

Dla przewoźników, którzy od dawna skarżą się na problemy z płynnością finansową, skrócenie terminu płatności do 35 dni oznacza poprawę obrotu środków i mniejszą zależność od finansowania zewnętrznego.

Dla spedytorów i dużych zleceniodawców sytuacja wygląda inaczej. Będą musieli zmienić modele finansowe, przyspieszyć rozliczenia z przewoźnikami i budować bardziej przejrzyste łańcuchy współpracy. Dodatkowo obowiązek weryfikacji licencji oraz przechowywania dokumentów przez pięć lat oznacza większe obciążenia administracyjne.

Osobną potencjalną strefą konfliktów jest moment rozpoczęcia biegu terminu płatności. Kiedy dokładnie uznać, że przewoźnik „należycie wykonał” zlecenie? Gdy dostarczył ładunek? Gdy przekazał dokumenty? Gdy zleceniodawca je zaakceptował? Już dziś kwestie te powodują spory, a wprowadzenie sztywnego limitu 35 dni może je jeszcze zaostrzyć.

Branża bez entuzjazmu: dlaczego pakiet nazywany jest „połowicznym”

Na pierwszy rzut oka można by oczekiwać, że przewoźnicy przyjmą projekt z entuzjazmem. Reakcja branży jest jednak raczej powściągliwa. Organizacja Transport i Logistyka Polska (TLP) – jedno z największych zrzeszeń branżowych w kraju – ocenia projekt jako tylko częściowo odpowiadający oczekiwaniom.

Jednym z najbardziej wrażliwych tematów pozostają koszty zatrudnienia kierowców wykonujących przewozy międzynarodowe. Projekt przewiduje podniesienie tzw. „wirtualnej diety” (zwolnienia z podstawy wymiaru składek) z 60 do 90 euro za każdy dzień pobytu kierowcy za granicą.

Innymi słowy, pakiet jest zauważalny, lecz nie rozwiązuje wszystkich problemów. Dla przewoźników upraszcza jedną kwestię (terminy płatności), ale nie rozwiązuje drugiej – rosnących kosztów utrzymania kierowców.

Kontekst: dlaczego temat wraca właśnie teraz

Projekt UD18 jest bezpośrednią odpowiedzią na kryzys w polskim sektorze drogowego transportu towarów, który szczególnie silnie ujawnił się w latach 2023–2024. Spadek stawek, rosnące koszty i opóźnienia w płatnościach doprowadziły do masowego wycofywania się z rynku małych i średnich przewoźników.

Już w grudniu 2024 roku Ministerstwo Infrastruktury podczas specjalnego spotkania z organizacjami branżowymi wskazywało projekt UD18 jako jeden z priorytetów na 2025 rok. Przedstawiciele resortu podkreślali wówczas konieczność zwiększenia odpowiedzialności zleceniodawców i skrócenia terminów płatności.

Organizacje przewoźników przedstawiały swoje propozycje rządowi jeszcze pod koniec 2023 roku. Według TLP początkowo zakładano, że nowe przepisy wejdą w życie już w 2024 roku. Jednak proces legislacyjny znacząco się wydłużył.

Komentarze

Dodaj komentarz

Jūsų komentaras

Vardas: